Robert Kubica może być zaniepokojony. Legenda składa deklarację

Kimi Raikkonen przyznał, że może kontynuować starty w Formule 1 po sezonie 2020. Fin chce zadecydować o swoich dalszych startach w Alfie po zakończeniu mistrzostw. To złe wieści dla Roberta Kubicy, który jest w gronie kierowców mogących zastąpić Fina w 2021 roku w bolidzie Alfa Romeo.

Słowa Kimiego Raikkonena to złe wieści dla Roberta Kubicy. Polak znajduje się w gronie zawodników, którzy mogą zastąpić Fina w bolidzie Alfy Romeo w 2021 roku. Jeśli Raikkonen pozostanie w Formule 1, szanse Kubicy na powrót do roli kierowcy wyścigowego znacznie zmaleją.

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

40-letni Fin jest najstarszym kierowcą w tegorocznej stawce, natomiast jego umowa na starty w Alfie Romeo wygasa z końcem tego roku. Wielu uważa, że nadchodzące mistrzostwa mogą być ostatnimi dla Raikkonena w Formule 1, jednakże sam zainteresowany przyznał, że wciąż nie podjął decyzji na temat swojej przyszłości.

- Już mówiłem, że pojadę ten sezon i dopiero wtedy zadecyduję - powiedział Kimi Raikkonen. - Jeżeli w tym roku wyścigi dalej będą sprawiały mi przyjemność, podejmę decyzję o dalszych startach. Jeżeli tak nie będzie, wówczas wycofam się. To proste, kocham wyścigi. Reszta tak naprawdę mnie nie obchodzi, jak wywiady i podobne aktywności. Uwielbiam uczucie towarzyszące walce koło w koło. Brakowało mi tego i dlatego wróciłem [do F1 w 2012 roku] - dodał.

Jest duże prawdopodobieństwo, że Fin pobije w tym roku rekord Rubensa Barrichello, który ma największą liczbę startów w Formule 1. Raikkonen został zapytany, jakie to będzie miało dla niego znaczenie. - Nie przywiązuję do tego uwagi. To nie jest coś, co sprawi, że stanę się szczęśliwy. Zakładam, że zapamiętam o wiele więcej rzeczy ze swojej kariery niż liczbę przejechanych wyścigów - odpowiedział Fin.

Mistrz świata z sezonu 2007 dodał, że po odejściu z Formuły 1 nie będzie rozglądał się za siebie. - Nie wydaje mi się, bym tęsknił. Jest tutaj wielu dobrych ludzi, z którymi pozostanę w kontakcie, ale to wszystko. Spędziłem tu wiele lat i kiedy podejmę decyzję, że pora się zatrzymać, z pewnością znajdę sobie wiele zajęć, które mnie zajmą - zakończył Raikkonen.

Więcej o F1 przeczytasz na f1wm.pl.

Przeczytaj także:

Więcej o:
Copyright © Agora SA