Robert Kubica wyjawił najgorszy moment po wypadku. "Znów nie ruszałem palcami"

Robert Kubica opisał najgorszy moment po swoim wypadku z 2011 roku. - Poddałem się operacji, która miała jeszcze polepszyć mój stan, a w konsekwencji cofnąłem się w rehabilitacji o siedem miesięcy. Znów nie ruszałem palcami - mówił kierowca w rozmowie dla portalu WP SportoweFakty.

Kubica zapytany o brak strachu przed jeżdżeniem po jego wypadkach, porównał swoją sytuację do skoczka narciarskiego na belce startowej. - Nie mamy czasu na strach. Przecież gdybym ja na tej belce usiadł, to od razu bym ze strachu w gacie narobił. A dla nich skakanie jest naturalne, robią to z łatwością i przyjemnością. O strachu pewnie nawet nie myślą. Coś, co w innych budzi strach, dla ciebie jest naturalne - mówił Kubica w rozmowie z Pawłem Kapustą dla portalu WP SportoweFakty

Zobacz wideo Kubica w Dakarze? "Musiałby uważać, żeby nie skończyć na dachu"

Wypadek odmienił życie Kubicy na zawsze. "Te chwile do końca życia będą miały na mnie wpływ"

Polak opowiadał także o swoim wypadku z lutego 2011 roku, po którym było nawet zagrożenie życia kierowcy. - Nie odmienił tylko mojego ciała. Nie sprawił tylko, że mam ograniczenia. Jest bardzo prawdopodobne, że już do końca życia tamte chwile będą miały na mnie wpływ. Nagle, w jednej chwili, straciłem to, co było niemal całym moim życiem. Nie mam sobie za złe. To była moja decyzja. Bardzo możliwe, że gdybym miał to zrobić jeszcze raz, to albo bym tego nie robił, albo podszedłbym do tego zupełnie inaczej - ocenił. 

Kubica wskazał najtrudniejszy moment po wypadku. "Cofnąłem się o siedem miesięcy"

Kierowca wskazał moment, który wstrzymał jego rehabilitację. - Przechodziłem rehabilitację, sytuacja się poprawiała. Przez miesiące nie mogłem ruszać palcami, ale praca przyniosła efekty i w końcu mogłem palcami poruszać. W tym momencie poddałem się operacji, która miała jeszcze polepszyć mój stan, a w konsekwencji cofnąłem się w rehabilitacji o siedem miesięcy. Znów nie ruszałem palcami. Coś, co napędzało mnie do dalszej pracy, nagle uleciało - mówił Kubica. - Nie wiem, czy ktokolwiek o tym wie, ale już sześć miesięcy po wypadku wyjeżdżałem o szóstej rano na tor. O takiej porze, bo wiedziałem, że nikt mnie nie zobaczy. To był mały krok. Później stawiałem coraz większe - zaznaczał. 

Robert Kubica jeździł w Formule 1 od 2006 roku, gdy był kierowcą BMW Sauber. Udało mu się wtedy wygrać jeden wyścig - w 2008 roku zwyciężył w GP Kanady. Po kolejnym sezonie zespół wycofał się ze stawki, a Kubica odszedł do Renault. W lutym 2011 roku przed rozpoczęciem sezonu F1 Polak wziął udział rajdzie Ronde di Andora, gdzie miał fatalny wypadek. Krakowianin po długiej rehabilitacji wrócił do serii w zeszłym sezonie, jeżdżąc dla Williamsa. Obecnie jest kierowcą testowym Alfa Romeo Racing Orlen. 

Przeczytaj także:

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1