Lewis Hamilton może zmienić zespół! Sensacyjne informacje ze świata F1

Eddie Jordan, ekspert oraz były szef Formuły 1 jest pewien, że dojdzie do rewolucji w Formule 1 po zakończeniu obecnego sezonu. Jego zdaniem Mercedes odejdzie z F1, a Lewis Hamilton przejdzie do Ferrari, zastępując Sebastiana Vettela!

Od kilku tygodni spekuluje się, że spora część producentów zaangażowanych w serię Grand Prix może podjąć decyzję o wycofani ekip z powodu pandemii koronawirusa. Obawy te potwierdza prezes FIA - Jean Todt, którego zdaniem nadciągający kryzys może skłonić wielu uczestników do przeanalizowania dalszego sensu utrzymywania programu F1.

Zobacz wideo Kubica w Dakarze?

- Świat zmienił się ekstremalnie nie tylko ze względu na koronawirusa, w tej chwili wartości ludzi są już kompletnie inne - powiedział Eddie Jordan, ekspert oraz były właściciel zespołu F1. - Obawy o środowisko są wysoko na liście priorytetów. Szefowie korporacji mogą przemyśleć swoją strategię. Jestem przekonany, że producenci jak Mercedes, Honda oraz być może Renault wycofają swoje zaangażowanie w Formułę 1 w ciągu dwóch lat - dodał.

Irlandczyk uważa, że najbliżej decyzji o zamknięciu fabrycznego zespołu może być Mercedes, który ma rozważać ponowne zaangażowanie w McLarena. - Szefowie Mercedesa nie mogą zrobić nic innego. Osiągnęli już wszystko, wygrali wszystko. W tych okolicznościach nie są w stanie zrobić nic więcej. Sprzedadzą swój zespół na przykład Lawrence'owi Strollowi, który chce zostać mistrzem świata ze swoim synem oraz marką Aston Martin. Będzie mu o to trudno z obecną ekipą Racing Point - podkreślił.

Zdaniem Jordana, do wycofania zespołu mogą skłonić Mercedesa również problemy tytularnego sponsora, firmy Petronas. - Ceny ropy cały czas spadają, więc koncerny petrochemiczne nie są w stanie zagwarantować wieloletniego wsparcia na poziomie kilkudziesięciu milionów. To oznacza ogromną dziurę w budżecie - zauważył Irlandczyk.

72-latek dodał na koniec, że jego zdaniem Lewis Hamilton przejdzie od sezonu 2021 do Ferrari, natomiast Sebastian Vettel zdecyduje się na starty dla McLarena. - Lewis odejdzie do Ferrari. Tylko włosi są w stanie pokryć jego wynagrodzenie i wiedzą ile jest wart. Oni są inni [Ferrari - przyp. red.]. Mają Formułę 1 we krwi, więc ich zaangażowanie nie podlega debacie. Groźby związane z odejściem to tylko strzały ostrzegawcze. W przyszłości Ferrari, Red Bull oraz być może McLaren-Mercedes będą znów filarami Formuły 1 - zakończył Jordan.

Więcej o F1 przeczytasz na f1wm.pl.

Przeczytaj także:

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1