Robert Kubica mógł zostać mistrzem świata F1! Piękne słowa Nicka Heidfelda

Nick Heidfeld, który był partnerem Roberta Kubicy w barwach BMW Sauber, przyznał, że niemiecki koncert zbyt wcześnie odszedł z Formuły 1. Jego zdaniem on albo Robert Kubica mogli sięgnąć po mistrzowski tytuł, gdyby BMW zostało w królowej sportów motorowych.

Nick Heidfeld bardzo mocno zachwalał Roberta Kubicę, nazywając go m.in. "najbardziej kompletnym partnerem z zespołu", jakiego kiedykolwiek miał. Wytknął mu jednak jego wadę. - Jeżeli myślę o tym, czego w nim nie lubiłem, a także co moim zdaniem mu nie pomagało, to to, że był przekonany, iż zespół mnie faworyzuje, ponieważ jestem Niemcem w niemieckim BMW Sauber. Nie podobało mi się, że mówił o tym otwarcie podczas rozmów z prasą, ponieważ to była nieprawda. Twierdził, że zespół podejmuje decyzje na moją korzyść. Mimo to nigdy nie rozmawiałem z nim o tym. Nie przypominam sobie - powiedział niedawno Heidfeld.

Zobacz wideo Kubica w Dakarze?

Tym razem Heidfeld powrócił do momentu, gdy BMW wycofało się z Formuły 1 po fatalnym sezonie 2009. Jego zdaniem ta decyzja była pochopna pod względem sportowym. - Z punktu widzenia BMW, ze względu na kryzys finansowy, to pewnie była słuszna decyzja. Jeśli jednak patrzymy na wyniki, widać jak dobrze sobie radzili, bazując na bardzo małym zespole - podkreślił Niemiec, cytowany przez gpblog.com. - Gdy jednak notujesz trzecie czy drugie miejsce, to w końcu możesz też zostać mistrzem świata. To jest normalne, że czasem zrobisz krok wstecz, ale BMW zdecydowało się po złym sezonie wycofać z Formuły 1 - dodał.

Jak sam jednak przyznał, nie wszystko było idealne w zespole. - Sądzę, że mogliśmy pewne rzeczy zrobić lepiej. Tak jest jednak w każdej ekipie. Gdy popatrzysz w kierunku swojego sąsiada, to zawsze wydaje Ci się, że jego trawa jest bardziej zielona niż twoja. Gdy zmieniasz zespół, wszystko może potoczyć się lepiej lub gorzej - zakończył.

Przeczytaj także: