Motorsport: Kubica zachwycił szefów Alfy Romeo! Poznaliśmy kulisy wyczynu Polaka

"Oczywiście, że Robert Kubica miał najszybsze opony, pusty bak i podkręcony silnik Ferrari, ale najważniejsze, że taki wynik ma wartość symboliczną" - pisze Franco Nugnes na łamach włoskiego "Motorsportu".

Robert Kubica wykręcił najlepszy wynik podczas środowej porannej sesji testów Formuły 1 na torze w Barcelonie. Kierowca Alfa Romeo Racing Orlen początkowo miał spore problemy, ale z biegiem czasu zaczął się rozkręcać. Jego świetny występ nie oznacza jednak, że Polak będzie walczył o mistrzowski tytuł i jest najlepszy w stawce. Tak jak ostatnie miejsce w Williamsie rok temu nie oznaczało, że jest najgorszy w F1. Po prostu ma do dyspozycji znacznie lepszy samochód i nie waha się go użyć, a zespół na tyle go ceni, że dał mu szansę na pojechanie w trybie kwalifikacyjnym. Dlaczego Kubica był w stanie przejechać tor w zaledwie 77 sekund? Kulisy testów zdradza „Motosport”.

Zobacz wideo Kubica o odwołaniu GP Chin: Koronawirusa nie można lekceważyć

- Oczywiście, że Robert Kubica miał najszybsze opony, pusty bak i podkręcony silnik Ferrari, ale najważniejsze, że taki wynik ma wartość symboliczną. Po tych wszystkich latach poświęcenia Polak musiał czuć ogromną satysfakcję. Pewnie by mógł walczyć o tytuł przed tym przeklętym wypadkiem z 2011 roku. Tamto zdarzenie pokonało go fizycznie, ale nie złamało jego hartu ducha – pisze Franco Nugnes na łamach włoskiego „Motorsportu”.

- Robert nigdy na nic nie narzekał. Tym samym udowodnił, że jest profesjonalistą. W zeszłym sezonie trudno było mu walczyć przez wiele miesięcy z wieloma przeszkodami. Teraz Kubica udowodnił, że mimo swoich ograniczeń nadal jest niesamowitym kierowcą. Jego powrót do F1 miał być piękną bajką, która w końcu ma szczęśliwe zakończenie. (…) Jego sukces w Barcelonie? Polak dokonał tego za pomocą samochodu teamu, który będzie walczyć w drugiej połowie stawki. Okrążenie Roberta zadowoliło przedstawicieli zespołu. Jego doświadczenie to, coś z czego w tym roku Alfa Romeo będzie mogła w pełni korzystać – czytamy w „Motosporcie”.

Co teraz czeka Kubicę?

Polak już w piątek opuści Barcelonę i poleci na testy w symulatorze DTM. Początek sezonu tej serii może się niestety skomplikować. Z powodu epidemii koronawirusa we Włoszech pod znakiem zapytania stoją przedsezonowe testy na Monzy zaplanowane od 16 do 18 marca.

Na razie wydano komunikat o monitorowaniu sytuacji. Polak ma się pojawić na tych testach prosto po GP Australii. Tam też koronawirus może odcisnąć swoje piętno. Australijczycy rozważają zamknięcie się przed lotami z Włoch, a przecież swoje siedziby mają tam Ferrari i Alpha Tauri.

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1