Wielka szansa dla Roberta Kubicy? Kierowca Alfy Romeo boi się o swoją przyszłość

Do zaskakujących informacji dotarł Roger Benoit, dziennikarz zwajcarskiego "Blicka". Jego zdaniem kierowca Alfy Romeo Antonio Giovinazzi może stracić miejsce w F1 po zakończeniu sezonu 2020. - Jeśli nie uda mi się pokonać Kimiego Raikkonena, moja kariera dobiegnie końca - miał powiedzieć włoski kierowca. W nadchodzącym sezonie kierowcą rezerwowym zespołu z Hinwil będzie Robert Kubica.

Na początku stycznia poinformowano, że Robert Kubica został w przyszłym sezonie będzie pełnić funkcję kierowcy rezerwowego w zespole Alfa Romeo. Jednocześnie Orlen został sponsorem tytularnym włoskiej ekipy. Nie podano wówczas zbyt wielu szczegółów wieloletniego kontraktu, jednak było jasne, że polski kierowca otrzyma co najmniej kilka szans na jazdę bolidem w nadchodzącym sezonie.

Kubica stoi przed wielką szansą! "Możliwe sensacyjne rozwiązanie"

Zobacz wideo

Antonio Giovinazzi odejdzie z F1 po sezonie 2020? Wszystko zależy od wyników na torze. Szansa dla Roberta Kubicy

Kierowcami wyścigowymi włoskiego zespołu są Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi. W klasyfikacji końcowej Fin zajął 12. miejsce, a jego partner uplasował się na 17. pozycji, gromadząc zaledwie 14 punktów - o 29 mniej niż były mistrz świata.

Być może po sezonie 2020 Giovinazzi pożegna się z Formułą 1. Tak sugeruje przynajmniej Roger Benoit, który na łamach szwajcarskiego dziennika "Blick" podzielił się treścią deklaracji, jaką złożył podobno kierowca Alfy Romeo. - Jeśli nie uda mi się pokonać Raikkonena, moja kariera w F1 dobiegnie końca - miał powiedzieć 26-letni Włoch w rozmowie ze znajomymi. 

Odejście Giovinazziego nie musi jednak oznaczać, że jego miejsce zajmie z marszu Robert Kubica. Były wicemistrz serii GP2 jest członkiem akademii talentów Ferrari, które ma prawo do obsadzenia jednego miejsca w Alfie Romeo. Być może ewentualny wakat po Włochu wypełni Mick Schumacher, syn słynnego Michaela Schumachera

 
Więcej o: