Jeden z najlepszych kierowców F1 zakończy karierę? "Wszystko zależy od przepisów"

Zajmujący czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców sezonu 2019 Sebastian Vettel niebawem może zakończyć karierę. Kierowca Ferrari swoją decyzję uzależnia od nadchodzących zmian w przepisach Formuły.

230 punktów i czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców. Wygrana w Singapurze, pięć drugich i trzy trzecie miejsca - to dorobek Sebastiana Vettela w tym sezonie Formuły 1. Niemiec prezentuje się całkiem nieźle, ale światowe media i tak spekulują na temat jego przyszłości w padoku. Spekuluje zresztą on sam, bo teraz przyznał, że wszystko zależy od zmian w przepisach, jakie mają wejść w życie od 2021 roku.

Zobacz wideo

Jeden z najlepszych kierowców F1 zakończy karierę? "Wszystko zależy od przepisów"

Czterokrotny mistrz świata decyzję dotyczącą przyszłości w Formule 1 podjąć będzie musiał już w przyszłym roku, bo wraz z końcem 2020 wygasa jego umowa z Ferrari, w którym rolę pierwszego kierowcy przejmować zaczął Charles Leclerc. - Decyzja uzależniona będzie od tego, jakie przepisy zostaną wprowadzone od roku 2021. Do tego wyniki w nowym sezonie też będą mieć znaczenie - przyznał niemiecki kierowca w rozmowie z "Motorsportem".

Vettel odniósł się w ten sposób do wielkich zmian, jakie niedawno zapowiedziały władze F1. Od 2021 roku zamierzają one wprowadzić nowe przepisy, zgodnie z którymi zmieniony zostanie m.in. podział nagród finansowych. Będzie to oznaczać spłaszczenie różnic między największymi i tymi mniejszymi zespołami. To jednak nie wszystko, bo zmiany obejmą także przepisy techniczne, dotyczące m.in. wyposażenia bolidów. - Mam nadzieję, że cokolwiek zostanie wprowadzone, przyniesie korzyść dla tego sportu. Coć się musi wydarzyć, bo teraz każdy wydaje fortunę, by dodać nieco osiągów. Należy to uprościć, choć trzeba pamiętać, że granica, między utrzymaniem DNA Formuły 1 a próbą zadowolenia wszystkich, jest bardzo cienka.

Więcej o: