Tak George Russell rozbił się w GP Rosji. Bolid przestał się go słuchać. "Nie wiem, co się stało" [WIDEO]

George Russell nie ukończył GP Rosji. Bolid Brytyjczyka odmówił posłuszeństwa i Russell wjechał prosto w bandy. - Nie wiem, co się stało. Wjechałem w zakręt i coś zaczęło iskrzyć - powiedział partner Roberta Kubicy z zespołu Williams.

Nie był to udany weekend dla zespołu Williams. Żaden z kierowców ekipy z Grove nie ukończył wyścigu o GP Rosji. Robert Kubica został wycofany z rywalizacji, bo Williams chciał oszczędzić części. To efekt wypadku George'a Russella na torze w Soczi. Brytyjczyk także nie ukończył GP Rosji.

Kubica walczy o swoją przyszłość:

Zobacz wideo

George Russell nie wie co się stało. Jego auto nie chciało skręcać

Auto Russella w pewnym momencie odmówiło posłuszeństwa i nie chciało skręcać. Kierowca nie wiedział co się dzieje, bo próbował kręcić kierownicą w lewo, ale pojazd dalej jechał prosto. Brytyjczyk zaczął hamować, ale bolid nie wytracił prędkości i wpadł na bandy.

- Nie wiem, co się stało. Wjechałem w zakręt i coś zaczęło iskrzyć. Być może przednie skrzydło dostało się pod samochód i nie mogłem skręcić - powiedział Russell w Eleven Sports.

Tym samym brytyjski kierowca nie ukończył drugiego z rzędu wyścigu w tym sezonie. Wcześniej nie dojechał do mety w Singapurze, gdy zderzył się z Romainem Grosjeanem.