Kubica już nie gryzie się w język: Niektórym wręcz zależało, żeby mieć nas za sobą

Robert Kubica w GP Włoch przyjechał do mety na 17. miejscu, ostatnim wśród sklasyfikowanych kierowców. W rozmowie z motorsport-total.com przyznał, że nikt nie traktował Williamsa jako realnego rywala.

Kierowca z wyobraźnią. Jechał bolidem F1 po czeskiej autostradzie

Zobacz wideo

Robert Kubica w GP Włoch nie był w stanie nawiązać rywalizacji z żadnych z rywali, zajmując w wyścigu 17. miejsce, ostatnie spośród kierowców, którzy ukończyli niedzielne zmagania. W rozmowie z motorsport-total.com zwrócił jednak uwagę na podejście innych zespołów w stawce do aktualnej formy Williamsa, który od początku sezonu zdobył zaledwie jeden punkt, po 10. miejscu Kubicy w GP Niemiec.

"Nie stanowiliśmy żadnego zagrożenia"

- Nam było o wiele łatwiej złapać się w cień aerodynamiczny. Nikomu nie robiło różnicy, czy się złapiemy za nimi w cień aerodynamiczny. Nikt nie chciał dawać rywalom cienia, ale my byliśmy tak daleko z tyłu, że nie stanowiliśmy żadnego zagrożenia. Niektórym wręcz zależało na tym, żeby mieć nas za sobą, bo mieli pewność, że nie dają cienia żadnemu z realnych rywali - przyznał Kubica w rozmowie z motorsport-total.com.

Robert Kubica zwrócił uwagę, że jazda w cieniu aerodynamicznym za innym bolidem dawała na Monzy ogromną przewagę. - W naszym przypadku jazda za kimś była szczególnie ważna, gdyż prędkości na prostych osiągane przez nas nie były duże - dodał. Według wyliczeń dziennikarzy, jazda w tunelu aerodynamicznym mogła poprawić czas okrążenia nawet o pół sekundy.

Więcej o: