Szef Haasa postawił warunek nowemu kierowcy. Robert Kubica wykluczony

- Kilka wyścigów temu przyszedł do mnie na torze i zapytał czy miałby możliwość startów w Haasie. Powiedziałem mu wprost, że nie ma takiej opcji. Chcemy kogoś, kto ma doświadczenie i startuje w F1 od dłuższego czasu - powiedział Gunther Steiner o Pascalu Wehrleinie. Słowa szefa zespołu F1 o młodym Niemcu świadczą o tym, że małe szanse na zatrudnienie w Haasie ma także Robert Kubica.
Zobacz wideo

Jeden punkt po ponad połowie sezonu - to dorobek Roberta Kubicy w Williamsie. Wydaje się, że tego dorobku już raczej nie powiększy, bo w każdym wyścigu zajmuje końcowe lokaty. Wydaje się też, że po zakończeniu obecnego sezonu dla Polaka w brytyjskim zespole nie będzie dłużej miejsca i będzie on musiał szukać nowego pracodawcy.

Haas nie dla Roberta Kubicy?

Przez kilka ostatnich miesięcy media spekulowały, że Kubica w przyszłym sezonie może być kierowcą Haasa. Te spekulacje, a przynajmniej ich część, ucinają jednak słowa szefa zespołu, Gunthera Steinera, który został zapytany o możliwość podpisaniu kontraktu z młodym Pascalem Wehrleinem. - Kilka wyścigów temu przyszedł do mnie na torze i zapytał czy miałby możliwość startów w Haasie. Powiedziałem mu wprost, że nie ma takiej opcji. Chcemy kogoś, kto ma doświadczenie i startuje w F1 od dłuższego czasu - zdradził Steiner.

Słowa szefa amerykańskiego zespołu nie są dobrą wiadomością dla Roberta Kubicy. On co prawda wpisuje się w kryteria kierowcy doświadczonego, ale kilkuletnia przerwa w ściganiu może spowodować, że nie będzie miał szans na zatrudnienie w Haasie. Steiner przerwę w ściganiu wymienił bowiem także jako argument przeciwko zatrudnieniu Wehrleina. - Nie ma go w Formule 1 od dwóch lat - podkreślił włoski inżynier i szef Haasa.

Więcej o: