Robert Kubica skomentował kwestię swojej przyszłości w F1. "Nie wszystko zależy ode mnie"

Robert Kubica podczas Verva Street Racing został zapytany o swoją przyszłość. Przyznał, że sytuacja jest podobno do tej z poprzednich lat, gdy trzeba było uzbroić się w cierpliwość.

Polscy kibice zszokowali świat Formuły 1 [F1Sport #12]

Zobacz wideo

Robert Kubica jest obecny w Gdyni podczas Verva Street Racing. Kierowca Williams kilkukrotnie pokaże swoje umiejętności jazdy bolidem F1, jednak nie będzie to żaden z bolidów ekipy z Grove, a Lotus E21, który został zbudowany z myślą o sezonie 2013. - Kibice nie mają prawa narzekać, bo będzie głośno i usłyszą prawdziwy ryk silnika - powiedział, mając na myśli silnik V8, który był wykorzystywany w maszynie, którą będzie jeździć Polak.

Kubica: Sytuacja jak co roku. Trzeba uzbroić się w cierpliwość

Kubica został zapytany o swoją przyszłość w Formule 1, która w ostatnich tygodniach nie rysuje się w jasnych barwach. - Nie wiem, co będę robić w 2020 roku - przyznał. - Nie ma na razie konkretów. Plany jakieś są, ale nie wszystko zależy ode mnie. Zobaczymy, jak to się potoczy. Sytuacja jak co roku. Trzeba się uzbroić w cierpliwość - dodał kierowca Williamsa.

Kubica podkreślał wcześniej, że w przerwie wakacyjnej będzie chciał zastanowić się nad swoją przyszłością w Formule 1, jednak nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek udało się ogłosić przed wyścigiem w Belgii na legendarnym Spa-francorchamps, który odbędzie się już w przyszłą niedzielę.