Williams wprowadził poprawki. Ale Robert Kubica i tak będzie miał bardzo duże problemy w GP Wielkiej Brytanii

Już w piątek startuje weekend Formuły 1 na legendarnym torze Silverstone. Niestety, zapowiada się, że będzie to kolejny bardzo trudny czas dla Polaka, bo na torze w Wielkiej Brytanii wymieniono asfalt, a to wpłynie na pogorszenie się przyczepności, z którą Kubica na co dzień i tak ma duże problemy. Szansą może być za to wprowadzenie małych poprawek do bolidów Williamsa.
Zobacz wideo

Silverstone będzie jeszcze trudniejsze dla Kubicy?

W dziewięciu rozegranych dotąd sesjach kwalifikacyjnych Polak zawsze przegrał w George’em Russellem, a w wyścigu tylko raz udało mu się pokonać młodego Brytyjczyka. Niestety, tym razem o zwycięstwo z 21-latkiem może być jeszcze trudniej, a wszystko przez ułatwienie dla kierowców, jakim było położenie nowego asfaltu na Silverstone.

Kiepski stan nawierzchni doprowadził nawet do odwołania rundy Moto GP, a kierowcy F1 też mocno na niego narzekali. Nowa nawierzchnia oznacza jednak, że tor nie jest nagumowany, a to z kolei będzie oznaczało zdecydowanie gorszą przyczepność. A właśnie brak przyczepności jest największym problemem bolidu Roberta Kubicy, bo ten po prostu ślizga się po torze. Dodatkowo prognozy pogody dopuszczają możliwość deszczu w piątek i w sobotę. 

Claire Williams zapowiada poprawki

Claire Williams zapowiedziała jednak pakiet poprawek, który ma dotrzeć na domowe Grand Prix, a kolejne mają pojawić się w bolidach przed kolejną rundą, czyli na GP Niemiec. Problemem dla Williamsa może byc jednak utrzymanie w dobrej kondycji twardych opon, a to na Silverstone może być kluczowe. - Ten tor będzie dla nas dość trudny. Zobaczymy co przyniosą nam części testowe, ale będzie to raczej trudny weekend i twarde opony prawdopodobnie nie pomogą - powiedziała Claire Williams cytowana przez powrotroberta.pl.

Kubica wierzy w poprawki 

Williams wprowadził małe zmiany aerodynamiczne, szczególnie w sekcjach związanych z lusterkami. Zdaniem stajni z Groove, takie poprawki mogą realnie wpłynąć na osiągi bolidu, i to nawet o ułamki sekundy. Być może pomogą one Robertowi Kubicy, który po prostu potrzebuje lepszego docisku. - Mamy trochę nowych części, oby to był początek serii poprawek w kolejnych wyścigach. To części aero, wiadomo że musimy polepszyć docisk. Na tym torze czuć frajdę z jazdy, niezależnie od samochodu - powiedział Robert Kubica w czwartek w rozmowie z Eleven Sports.