F1. Szef Red Bulla zaskoczony wygraną w Austrii. "Nie rozumiem tego"

Christian Horner z Red Bulla przyznał, że zespół sam nie rozumie jak udało się wypracować tak mocne tempo w trakcie wyścigu w Austrii. Max Verstappen z Red Bulla był bezkonkurencyjny podczas wyścigu w Spielbergu.

Christian Horner z Red Bulla przyznał, że zespół sam nie rozumie jak udało się wypracować tak mocne tempo w trakcie wyścigu w Austrii.

Zobacz wideo

Max Verstappen po karze dla Lewisa Hamiltona ruszał do wyścigu w Spielbergu z drugiego pola. Mimo to na starcie silnik w bolidzie Holendra aktywował system zapobiegający zgaśnięciu, przez co kierowca spadł aż na ósme miejsce.Na dalszych okrążeniach zawodnik Red Bulla rozpoczął szarżę i przebijał się przez stawkę, aż w końcu na 69. kółku wykonał udany manewr wyprzedzania na liderującym Charlesie Leclercu. Dla kierowcy był to pierwszy tryumf w sezonie, natomiast dla Hondy pierwszy w erze silników V6 oraz od 27 lat w roli dostawcy.

W drugiej połowie wyścigu byliśmy naprawdę mocni - powiedział Christian Horner, szef Red Bull Racing. Bolid był nieprawdopodobnie szybki. Rzeczywistość jest taka, że nie do końca rozumiemy jak to było możliwe. Oczywiście poprawki wprowadzone do bolidu w ostatnich wyścigach zaczęły ze sobą współgrać całkiem nieźle, ale o wygraną w tym wyścigu było ciężko. Musieliśmy wyprzedzić trzech lub czterech głównych rywali i Max zrobił to.

Stajnia z Milton Keynes dysponowała na Red Bull Ringu nowym przednim skrzydłem i Verstappen uważa, że pomogło to poprawić docisk na przedniej osi. Z kolei Helmut Marko podbudowany osiągami RB15 w Austrii uważa, że cel sprzed sezonu dotyczący wygranej w pięciu wyścigach pozostaje realistyczny. Byliście na konferencji prasowej w Tokio, kiedy obiecałem pięć zwycięstw. Niektórzy ludzie uznali mnie za szaleńca, ale wciąż wierzę, że możemy tego dokonać - powiedział 76-latek.

Do kwestii dalszych sukcesów w sezonie 2019 z większym spokojem podchodzi jednak Horner. Udało nam się wygrać z Hondą, co jest dla nich świetnym momentem. Wydaje mi się, że w ostatnich 27 latach zwyciężyli tylko raz, więc musimy teraz na tym budować dalsze wyniki. Utrzymamy osiągi bolidu, a także zamierzamy dalej naciskać. Pierwszy cel udało nam się już osiągnąć - zakończył Brytyjczyk.

Więcej o F1 przeczytasz na F1WM.pl

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1