Robert Kubica skomentował swój pojedynek z Russellem. "Nie jest to ekscytujące"

- Pojedynek z Georgem Russellem? Eee, mało się działo. Walka o przedostanie miejsce wyścigu nie jest ekscytująca. To nie ten charakter - powiedział Robert Kubica w Eleven Sports, komentując wyścig o GP Francji, w którym po raz pierwszy dojechał do mety przed kolegą z Williamsa George'em Russellem.

Lewis Hamilton wciąż najlepszy. Brytyjczyk wygrał we Francji już szósty z ośmiu wyścigów w tym sezonie. W niedzielę wyprzedził Valtteriego Bottasa, a trzeci był Charles Leclerc. Mały powód do zadowolenia może mieć także Robert Kubica, który w końcu dojechał do mety przed Georgem Russellem. A stało się tak dlatego, że Brytyjczyk pod koniec wyścigu musiał zjechać do boksu, by naprawić przednie skrzydło bolidu. - Pojedynek z Georgem Russellem? Eee, mało się działo. Walka o przedostanie miejsce wyścigu nie jest ekscytująca. To nie ten charakter - powiedział Robert Kubica w Eleven Sports.

Zobacz wideo

Kubica w kwalifikacjach miał najgorszy rezultat, ale wystartował do wyścigu z 18. miejsca z powodu kar nałożonych na Russella i Rosjanina Daniiła Kwiata (Toro Rosso-Honda) za wymianę uszkodzonych podzespołów w ich bolidach. - Start był dobry, choć nie rewelacyjny. Bo później zabuksowałem kołami, miałem też pewne problemy ze sprzęgłem, nie wiedziałem czego się spodziewać - mówił po wyścigu Kubica, który na początku zdołał nawet wyprzedzić Romaina Grosjeana z Haasa. - Zrównałem się ze Strollem, innymi kierowcami, ale później wyścig układał się tak, jak układał. Było okej na tyle, na ile pozwalał sprzęt - zakończył Kubica.