George Russell tuż po wyjeździe na 3. treningu zameldował przez radio problemy z mocną. Zespół polecił mu szybki zjazd do boksu i po kilkunastu minutach Brytyjczyk znowu wyjechał. Niestety, nie na długo, bo problem z autem nadal występował. Takich problemów z niezawodnością bolidu nie miał w tym sezonie nawet Robert Kubica.
Tuż przed kwalifikacjami okazało się, że w treningu doszło do awarii baterii, a Williams wykorzystał już limit dwóch na sezon. Jej wymiana oznacza przesunięcie George'a Russella na koniec stawki.
1.33.902 to czas Roberta Kubicy w trzecim, sobotnim treningu. Nasz kierowca zajął 19. miejsce i wyprzedził swojego kolegę z zespołu, który miał olbrzymie problemy z bolidem. W trzecim treningu było widać, że bolid Kubicy rozwija się we Francji z każdą sesją i z każdą minutą jest coraz szybszy. A to ostatnio się nie zdarzało. Kubica mógłby też poprawić swój czas o około 0,3 sekundy, gdyby na ostatnim szybkim okrążeniu nie nadział się na Sebastiana Vettela.