Były mistrz świata F1 skrytykował Sebastiana Vettela: "Spieprzył i w pełni zasłużył na karę"

F1. Niedzielne GP Kanady jako pierwszy ukończył Sebastian Vettel, jednak ostatecznie kierowca Ferrari znalazł się na... 2. miejscu. Niemiec otrzymał karę doliczenia 5 sekund do końcowego wyniku za niebezpieczny powrót na tor i zablokowanie Lewisa Hamiltona. Były mistrz świata F1 Nico Rosberg uważa, że Vettel w pełni zasłużył na wspomniane upomnienie.
Zobacz wideo

Podczas niedawnej rywalizacji o Grand Prix Kanady Sebastian Vettel otrzymał karę doliczenia 5 sekund do końcowego wyniku za niebezpieczny powrót na tor i zablokowanie Lewisa Hamiltona, który dzięki temu wygrał wyścig na torze im. Gillesa Villeneuve'a.  

F1. Nico Rosberg skrytykował Sebastiana Vettela: "Spieprzył i w pełni zasłużył na karę"

Po zakończeniu zawodów Vettel nie zamierzał ukrywać swojej złości spowodowanej decyzją sędziów. Po ostatnim okrążeniu kierowca Ferrari zaparkował swój bolid na wjeździe do alei serwisowej, zamiast w miejscu przeznaczonym dla czołowej trójki wyścigu. Później zniknął w budynkach włoskiego teamu i mało brakowało, by nie uczestniczył w ceremonii rozdania nagród. Vettel zdążył jeszcze okazać frustrację poprzez... przestawienie tabliczek informujących o końcowej klasyfikacji GP Kanady.

Do sytuacji z udziałem Vettela i Hamiltona odniósł się były mistrz świata F1 Nico Rosberg. Były kierowca Mercedesa ocenił, że jego rodak w pełni zasłużył na wspomnianą karę: – Zwykle dochodzi do podobnych sytuacji, gdy Lewis i Sebastian są obok siebie. Hamilton wywiera presję, a gdy Seb jest pod ścianą, popełnia takie błędy. Zamiast skupić się na jeździe, Vettel narzeka przez radio na decyzję, której i tak nie może już zmienić. Uważa, że zawsze ma rację, a o błędy obwinia innych – komentował Rosberg za pośrednictwem swojego kanału w serwisie Youtube.

– Komentarze Vettela po wyścigu były niepotrzebne. Spieprzył i powinien się z tym pogodzić. [...] Przepisy stanowią jasno, że kiedy wypadasz z toru, to musisz włączyć się ponownie do rywalizacji bezpieczny sposób. Sebastian miał możliwość, by zostawić więcej miejsca, zwłaszcza w momencie, gdy Hamilton zaczął zwalniać. Gdyby Lewis nie zahamował, skończyłby na ścianie – dodał były mistrz świata.