Robert Kubica nie wiedział, za co dostał karę. Dowiedział się od dziennikarza

- Robert Kubica nie wiedział, za co dostał karę. Po prostu zjechał, jak mu kazano. Dowiedział się ode mnie, że za wcześnie ustawili auto. Nie chciał komentować - napisał Cezary Gutowski z "Przeglądu Sportowego".
Zobacz wideo

Robert Kubica został ukarany podczas GP Azerbejdżanu za naruszenie procedury startowej. Polak musiał przejechać przez aleję serwisową już na początku wyścigu, gdyż jego bolid znalazł się na końcu alei serwisowej zbyt wcześnie przed rozpoczęciem rywalizacji na torze w Baku. Jak podał Luke Smith, dziennikarz zajmujący się F1, Williams pomylił się aż o dziewięć minut. - Robert nie wiedział, za co dostał karę. Po prostu zjechał, jak mu kazano. Dowiedział się ode mnie, że za wcześnie ustawili auto. Nie chciał komentować - napisał na Twitterze Cezary Gutowski z "Przeglądu Sportowego".

Robert Kubica: Prawie wpadłem w ścianę

Nasz kierowca podzielił się także wrażeniami z samego wyścigu. - Przy pierwszym hamowaniu po wyjeździe z pit lane prawie wpadłem na ścianę. Dostałem dobre ostrzeżenie  - przyznał Kubica. Polak dodał także, że nie liczy w tym momencie na walkę o wysokie lokaty. - Najpierw musimy rozwiązać problemy z samochodem, którym nie da się jechać. Problem dotyczy hamulców. Ściąga na jedną stronę... - powiedział. Kubica zajął 16. miejsce w wyścigu o GP Azerbejdżanu. Wygrał Fin Valtteri Bottas, przed Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem i Niemcem Sebastianem Vettelem.