Legendarny zespół wycofa się z Formuły 1? "Będziemy kontynuować rozmowy"

Władze Ferrari wciąż prowadzą dyskusje z przedstawicielami Formuły 1, w której omawiają kwestie zarządzania, przychodów, limitów finansowych i przepisów technicznych. Zespół cały czas nie jest pewny występów w F1 po 2020 roku, kiedy wprowadzone zostaną nowe regulacje mające na celu wyrównanie rywalizacji. - Nie mamy wiele czasu. Będziemy kontynuować rozmowy z FIA i F1 - mówi Mattia Binotto, szef zespołu z Maranello
Zobacz wideo

- Mamy długą listę tematów. Musimy omówić kwestie zarządzania, przychodów, limitów finansowych, przepisów technicznych, standaryzacji. Sporo tego - powiedział w rozmowie z "Motorsportem" Mattia Binoptto, szef Ferrari. Włoski zespół od dłuższego czasu negocjuje z władzami F1. Wszystko przez proponowane zmiany, które od sezonu 2021 miałyby wyrównać rywalizację wszystkich zespołów. Federacja FIA w porozumieniu z F1 chce dokonać zmiany systemu nagród i wprowadzić nowe przepisy techniczne, słowem: zmniejszyć przewagę gigantów takich jak Ferrari nad resztą stawki.

Zespół z Maranello, podobnie jak wszystkie inne, propozycję nowych przepisów poznał w marcu. Od tamtej pory rozmawia z władzami, nie godząc się na większość propozycji. Binotto zdradził jednak, że do porozumienia nie jest daleko. - To, że lista problemów jest długa nie oznacza, że jesteśmy daleko od porozumienia. Jestem pozytywnie nastawiony do dyskusji, jaka się toczy w tej chwili. Jestem optymistą, znajdziemy odpowiednią równowagę - przyznał.

Jeśli jednak Ferrari z szefami F1 się ostatecznie nie porozumie, to w najgorszym wypadku od sezonu 2021 wycofa się z rywalizacji.

Więcej o: