Williams zniszczy karierę partnera Roberta Kubicy? George Russell komentuje wyniki i przyszłość

- Ludzie, którzy pchają moją karierę do przodu są ze mnie zadowoleni. Mają na mnie oko. I to jest dla mnie najważniejsze - przyznał George Russell w rozmowie z "Autosportem". Młody kierowca skomentował w ten sposób zagrożenie, jakie dla jego kariery niosą słabe wyniki Williamsa w tym sezonie F1.
Zobacz wideo

16. miejsce w Grand Prix Australii i 15. pozycja w Grand Prix Bahrajnu - to rezultaty George Russela w tym sezonie F1. Tylko jeden kierowca (poza tymi, którzy w ogóle nie ukończyli wyścigów) w obydwu wspomnianych startach był gorszy od 21-letniego Brytyjczyka. Był nim Robert Kubica. W klasyfikacji konstruktorów Williams na razie wypada zdecydowanie najgorzej, a taka sytuacja może negatywnie wpłynąć na rozwój młodego kierowcy.

Sam Russell o wpływ Williamsa na jego karierę się jednak nie martwi ze względu na to, że jest on objęty programem juniorskim Mercedesa. I to opinia szefów zespołu z Brackley jest w tej chwili dla Brytyjczyka najważniejsza. - Ludzie, którzy pchają moją karierę do przodu są ze mnie zadowoleni. Mają na mnie oko. I to jest dla mnie najważniejsze - powiedział 21-latek w rozmowie z "Autosportem". - Moje aspiracje są takie, by ciągnąć Williamsa do przodu i maksymalnie wykorzystywać każdą sesję. Być może przyjdą jakieś zamienne warunki, szalony wyścig, w którym udowodnię czego jestem wart i co potrafię za kierownicą. Chłopaki z Mercedesa wiedzą jak się zachowuję. Z mojej perspektywy, są jedynymi osobami, które powinny to wiedzieć - dodał, pokazując że w dłuższej perspektywie nie bierze on pod uwagę współpracy z Williamsem.

Szefowie Mercedesa także zdają sobie sprawę z tego, że wyniki Williamsa to jedno, a talent Russella to drugie. Dlatego już w dwóch poprzednich sezonach młody kierowca brał udział w testach bolidu Mercedesa. Ostatnio w jego bolidzie jeździł także podczas testów w Bahrajnie, gdzie mając do dyspozycji model W10 uzyskał najlepszy czas dnia. - Dziękujemy Williamsowi za to, że zgodził się na testy George'a w naszym samochodzie. Wykonał świetną robotę. Sposób w jaki podchodzi do testów, jak spójny jest w trakcie ich trwania i jakie opinie przekazuje, sprawiają, że myślisz o nim jak o kierowcy z kilkuletnim stażem w F1. Tymczasem on przejechał ledwie dwa wyścigi - powiedział po testach Andrew Shovlin, główny inżynier wyścigowy Mercedesa.

Russell ściągnięty przez zespół z Brackley może być już niebawem. Zagraniczne media twierdzą, że najprawdopodobniej nastąpi to w 2021 roku, bo właśnie wtedy karierę może zakończyć lider zespołu, Lewis Hamilton.

Więcej o: