F1. Zegar tyka dla Williamsa

130 okrążeń przejechanych przez Roberta Kubicę to dobra wiadomość dla Williamsa. Zespół próbuje nadrobić stracony czas i gromadzić jak najwięcej danych. Nie przekłada się to jednak na postęp dla kierowców.
Zobacz wideo

Zapowiadając drugą część testów w Barcelonie Robert Kubica podkreślał, że trzeba poszukać sprytnych rozwiązań. Co miał przez to na myśli? Wiadomo, że straconych 3 dni nie da się nadrobić. Chodziło więc o to, by w swoich planach zespół poszedł na kompromisy. Z czegoś trzeba zrezygnować, kosztem czegoś innego. „Jesteśmy z tyłu z pracą. Teraz mieliśmy taki dzień, jaki powinien być drugiego dnia testów, czyli wtedy kiedy my nie jeździliśmy” przyznał Kubica w wywiadzie dla Eleven Sports. Był zadowolony z braku większych przestojów, ale jak sam twierdzi, nie udało się zupełnie uniknąć kłopotów. Może nie takich dużych jak miało Ferrari, które po kolizji Vettela straciło samochód niemal na cały dzień. Ale nie wszystko poszło w Williamsie zupełnie gładko.

Kubica chciałby popracować nad bolidem

Wygląda też na to, że Kubicy nie do końca podoba się plan prac założonych przez jego ekipę. Inżynierowie skupili się na dalszym gromadzeniu danych na temat działania poszczególnych części, podczas gdy nasz kierowca wolałby poświęcić czas na sprawdzanie ustawień auta i na to jak reaguje w różnych sytuacjach. Dzięki temu mogliby lepiej poznać zachowanie bolidu i przygotowywać go już na start w Australii. „Plan został wykonany w 100 procentach, co niekoniecznie musi być optymistyczne. Mamy większą wiedzę na temat bolidu, co nie znaczy że pracowaliśmy nad ustawieniami. Mam nadzieję, że w piątek będę miał okazję popracowania nad bolidem” skomentował swój dzień testowy. Jeśli Williams nie skupi się na tym o czym mówi Kubica, może się okazać, że do pierwszego wyścigu nowego sezonu będzie się szykować po omacku. Polakowi zostało 8 godzin jazdy w piątek i wtedy możemy liczyć na lepsze poznanie możliwości samochodu i szybsze przejazdy. Dowiemy się także, jak Williams wypada na tle swoich rywali.

Claire Williams prostuje doniesienia

W międzyczasie Claire Williams udzieliła kilku wywiadów, w których prostowała nieprawdziwe doniesienia na temat zespołu. Twierdzi, że opóźnienia ekipy z  Grove nie były spowodowane ani problemami finansowymi, ani zbyt późnymi dostawami kontrahentów. Wynika z tego, że to sam Williams nie zdążył wyprodukować odpowiednich części. Kto za to odpowiada? Na to, szefowa zespołu nie chciała już odpowiedzieć. Zapytana przez Willa Buxtona z F1 TV, czy wyciągnie konsekwencje i czy polecą głowy, nabrała wody w usta i odmówiła komentarza.

Do końca testów w Barcelonie pozostały dwa dni. Williams nie zmienia planów i przez cały czwartek będzie jeździć George Russel, a piątek zostanie dla Roberta Kubicy.        

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1