F1. Robert Kubica z 11. czasem, ale przejechał najwięcej okrążeń podczas szóstego dnia przedsezonowych testów

Robert Kubica, z czasem 1:19.367, zajął 11. miejsce podczas szóstego dnia przedsezonowych testów na torze w Montmelo. Ważniejszy jednak jest fakt, że Polak przejechał aż 130 okrążeń - najwięcej ze wszystkich kierowców.
Zobacz wideo

Po wtorku, udanym dniu dla Williamsa, pewne było, że zespół będzie chciał pójść za ciosem i kontynuować testy bolidu FW42 - konstrukcji przygotowanej na sezon 2019. Robert Kubica, który zasiadł za jej sterami, od rana jeździł z zamocowaną siatką z czujnikami wokół jego bolidu, aby sprawdzać aerodynamikę i przepływ powietrza. Jazdy przerwał wypadek Sebastiana Vettela, który rozbił swój bolid w 3. zakręcie, w związku z czym przez 40 minut nad torem powiewały czerwone flagi.

Po wznowieniu jazd Kubica się już nie oszczędzał i poranną sesję zakończył z czasem 1:19.367, po przejechaniu 42 okrążeń. Po przerwie obiadowej zespół Polaka skupił się na dłuższych przejazdach z większą ilością paliwa, dzięki czemu kierowca Williamsa pokonał dziś 130 okrążeń toru w Montmelo - tylko Carlos Sainz był w stanie w środę spędzić tak wiele czasu na torze. Gdy Kubica wysiadł z auta, przyznał jednak, że plan, który zrealizował, powinien być wykonany ostatniego dnia pierwszej tury testów. Liczy również, że uda się w następnych dniach poszukać zupełnie innych ustawień bolidu, które powinny pomóc w poznaniu charakterystyki nowej maszyny. Ważny jednak jest fakt, że po wtorkowych 119 okrążeniach pokonanych przez George'a Russella, Williams utrzymuje stabilność w pokonywaniu długich dystansów.

Najszybszy w środę był Carlos Sainz z McLarena, drugi był Sergio Perez w bolidzie Racing Point, a trzeci Sebastian Vettel z Ferrari. Z powodu wypadku Niemca ekipa z Maranello straciła całą popołudniową sesję, w której testować miał Charles Leclerc. Udało mu się co prawda pojawić na torze tuż przed zakończeniem jazd, jednak było to tylko jedno okrążenie, aby sprawdzić, czy z autem już wszystko jest w porządku. Zgodnie z harmonogramem zespołu w czwartek jeździć będzie Russell, z kolei Kubica do bolidu Williamsa powróci w piątek.