F1. Robert Kubica bliski zderzenia z Lewisem Hamiltonem. "Mam nadzieję, że się nie wkurzył"

Robert Kubica o mało co nie został uderzony przez Lewisa Hamiltona podczas czwartkowych testów w Barcelonie. - Starałem usunąć mu się z toru - przyznał Polak w rozmowie ze Sky Sports.
Zobacz wideo

W czwartek na torze w Barcelonie pojawił się Robert Kubica, który wziął udział w ostatnim dniu testów Formuły 1. Polski kierowca osiągnął najgorszy czas, ale dla zespołu Williamsa miało to drugorzędne znaczenie. Kubica analizował pracę bolidu, by przekazać jak najwięcej informacji. W tym celu do auta przypięta była specjalna aparatura, która wymagała od kierowcy Williamsa, by prowadził bolid ze stałą prędkością. W pewnym momencie jechał jednak tak wolno, że był bliski zderzenia z Lewisem Hamiltonem. Brytyjczyk był zmuszony przyblokować opony, by nie uderzyć w Kubicę. - Starałem usunąć mu się z toru, ale prędkość była za niska - przyznał polski kierowca. 

Robert Kubica: Nawet nie wiedziałem, że Lewis musiał zblokować koła

Kubica w trakcie wyścigu za podobną sytuację zostałby ukarany, bo nie zjechał z linii wyścigowej. - Nawet nie wiedziałem, że Lewis musiał zblokować koła. Myślałem, że wykorzystał stary układ toru, aby mnie wyprzedzić. Mam nadzieję, że Lewis nie wkurzył się tym zajściem - powiedział Polak. I dodał: - Za kierownicą sporo się działo. Jechałem, ale co chwilę musiałem dokonywać zmian na kierownicy. Było ich ponad 20 na okrążeniu, sporo.