F1. Williams nie wyjedzie na tor również we wtorek? "Ciągle walczymy"

Na torze Montmelo wystartowały testy Formuły 1. W poniedziałek zabrakło Williamsa, który nie zdążył przygotować bolidu. Nie jest również pewne, czy zespół Roberta Kubicy pojawi się na torze we wtorek. Oficjalna informacja będzie znana w poniedziałek wieczorem.

18 lutego wystartowały testy Formuły 1 na torze w Montmelo pod Barceloną. Od niedzielnego poranka oficjalnie wiemy, że Williams nie zdążył przygotować auta na poniedziałek. Nie jest jednak pewne, czy zespół Kubicy zobaczymy również we wtorek. – Żadnych komentarzy, ciągle walczymy z przygotowaniem naszego auta – mówi jeden z pracowników Williamsa. Oficjalna informacja ma być znana w poniedziałek po testach, czyli we wczesnych godzinach wieczornych. Niestety, oznacza to zapewne, że walka o przygotowanie bolidu będzie toczyła się do ostatnich godzin, a to nie jest dobra informacja nie tylko dla kierowców, ale i kibiców Polaka. Więcej o stanie bolidu dowiemy się zapewne we wtorek o godzinie 12.30, wtedy zaplanowano konferencję Claire Williams, czyli szefowej zespołu.

W paddocku od rana trwa duże zamieszanie związane z okresem przedsezonowym. Do godziny 11 czasy zaliczyło jedenastu kierowców. Próżno w nich szukać Williamsa. Pracownicy stajni są jednak na torze, podobnie jak i sam Polak, który od rana wygląda na mocno zapracowanego, a drogę miedzy garażem i pomieszczeniem inżynierów pokonał już kilkanaście razy.

Kubica w środę

Williams nie zmienia za to przyjętego wcześniej harmonogramu jazd i Kubica na tor wyjedzie dopiero w środę po południu. Ma to związek z tym, że rezerwowy kierowca Nicholas Latifi po prostu opłacił swoje jazdy w testach i to on jako pierwszy wyjedzie na tor w barwach Williamsa. We wtorek  ma go zmienić George Russell, czyli drugi kierowca. O ile w ogóle Williams na torze się pojawi. Latifi pojawi się także w środę rano, a dopiero po nim kierownicę przejmie Kubica.

Około godziny 11 na tor w Montmelo przywieziono bolid Williamsa, ale nie ten projektowany na sezon 2019, tylko starą wersje wyposażoną w kilka nowych części, jak choćby nowe, regulaminowe skrzydła. Wiele wskazuje na to, że Williams chce po prostu zrobić kilka zdjęć z garażu do celów marketingowych. Nowa wersja bolidu nadal jest jednak składana w fabryce.

Więcej o: