F1. Mercedes zaprezentował bolid na nadchodzący sezon

Zobacz wideo

Mercedes zaprezentował w środę bolid W10. Dzięki najnowszej konstrukcji stajnia z Brackley chce przedłużyć mistrzowską passę, zapoczątkowaną w 2014 roku przy okazji wejścia w życie przepisów o hybrydowych jednostkach napędowych.

To właśnie silnik był jednym z tych obszarów, nad którymi najbardziej intensywnie pracowali inżynierowie Srebrnych Strzał w Brixworth. Na początku grudnia szef działu sportów motorowych Mercedesa – Toto Wolff mówił o pewnych komplikacjach, jakich doświadczył jego zespół rozwijając nową jednostkę napędową. Według nieoficjalnych doniesień mediów niemieckiemu zespołowi udało się jednak osiągnąć znaczące postępy, szczególnie w obszarze odzyskiwania energii.

W ostatnich dniach Mercedes zapowiadał prezentację nowego bolid publikując wizualizacje sugerujące użycie turkusowo-zielonego kamuflażu. W środę przedstawił jednak W10 w tradycyjnym srebrno-czarnym malowaniu, z wyraźnymi akcentami kolorystycznymi głównego sponsora – koncernu Petronas. Pod względem konstrukcyjnym bolid W10 wpisuje się w trend nowych przepisów technicznych, które wymuszają na zespołach uproszczenie takich elementów jak przednie skrzydło, kanały chłodzące hamulce czy deflektory, które od tego roku są niższe, ale bardziej wysunięte w kierunku kół.

Mercedes przeprowadził w środę shakedown bolidu na torze Silverstone. Jak tłumaczy dyrektor techniczny stajni – James Allison, to ważny etap w przygotowaniach do zimowych testów. - Przed nami dwie tury kluczowych zimowych testów, ale wcześniej odbędzie się shakedown. Możemy w jego trakcie przejechać bardzo ograniczoną liczbę kilometrów, ale to pierwsza szansa na ustalenie, czy praca wykonana w fabryce rzeczywiście przygotowała bolid do jazdy po torze. To praktycznie ostatnia możliwość ku temu, aby zagwarantować, że zimowe testy będą dla nas maksymalnie produktywne. Nie chcemy tracić czasu na jakiekolwiek problemy. Shakedown maksymalizuje nasze możliwości - stwierdził Allison.

Więcej o: