Robert Kubica wybrał numer startowy przed nowym sezonem. Jego ulubiony był zajęty

Robert Kubica w przyszłym sezonie wraca do ścigania w Formule 1. Polak wybrał już numer startowy na 2019 rok. Kubica będzie jeździł z numerem 88, bo jego ulubiony numer - 10 - był zajęty.

Robert Kubica wraca do walki z najlepszymi kierowcami w F1. Zespół Williamsa ogłosił, że Polak będzie jego kierowcą na przyszły sezon. Partnerem Kubicy będzie 20-letni Amerykanin George Russel.

Robert Kubica wybrał numer

Przez długi czas nie znaliśmy numeru, z jakim przyjdzie Kubicy startować w nadchodzącym sezonie. Polski kierowca zdradził jedynie w jednym z wywiadów, że jego ulubiona liczba została już zajęta przez innego zawodnika. Teraz wiemy już, że Polak wybrał konkretny numer - 88. Wyższy numer wybrał tylko jeden kierowca - Włoch Antonio Giovinazzi z Sauber, który zdecydował się na 99. 

Robert Kubica wcześniej miał łatwiejszy wybór

Gdy kilka lat temu Kubica ścigał się w Formule 1, sytuacja z numerami była bardziej jasna. Były one przypisywane na podstawie pozycji zespołów we wcześniejszym sezonie. "Jedynkę" otrzymywał panujący mistrz świata (w tym przypadku byłby to Lewis Hamilton), a jego partner z teamu dostawał "dwójkę". Wszystko zmieniło się cztery lata temu, gdy FIA wprowadziła nowe zasady. Od tego czasu każdy z kierowców może wybierać dowolny numer startowy od 2 do 99. Zastrzeżenie jest tylko takie, że z "jedynki" może korzystać mistrz świata. W ten sposób FIA poszła drogą MotoGP, gdzie zawodnicy od dawna korzystali z takich numerów do celów marketingowych. 

Robert Kubica chciał startować z "10"?

Kubica niedawno udzielił wywiadu Eleven Sports. Nie zdradził na antenie, jaka jest jego ulubiona liczba, ale przyznał, że została ona już zajęta przez innego kierowcę. Spekulowano, że chodzi o "10". Z numerem tym w przyszłym sezonie będzie się ścigał Pierre Gasly z Red Bull. Wcześniej Kubica jako kierowca rezerwowy Williamsa startował z "40", ale nie chciał pozostawać przy tym numerze. Ostateczną decyzję Kubicy o wyborze numeru poznaliśmy w momencie, gdy FIA opublikowała oficjalnie listy startowe na sezon 2019. Jeszcze w czwartek dziennikarz Sky Sports Ted Kravitz stawiał, że polski kierowca zdecyduje się na "4". Z tą liczbą startował bowiem w 2008 roku - najlepszym w jego dotychczasowej karierze w Formule 1. W tamtym czasie Polak wygrał jedyny do tej pory wyścig w ramach F1 - o Grand Prix Kanady w barwach BMW Sauber.

Lista startowa na sezon 2019Lista startowa na sezon 2019 FIA