F1. Szef Ferrari: F1 powinna przedłużyć kontrakt z Pirelli

Szef Ferrari - Maurizio Arrivabene uważa, że Formuła 1 powinna przedłużyć kontrakt z Pirelli, bo sport nie powinien rezygnować z usług doświadczonego dostawcy opon.

Liberty Media analizuje obecnie oferty komercyjne Pirelli i Hankooka – dwóch firm, które zgłosiły się do przetargu na dostawy opon dla F1 w latach 2020-2023 i pozytywnie przeszły weryfikację FIA.

Chociaż Pirelli doświadczyło kilku poważnych problemów od czasu powrotu do sportu w sezonie 2011, Arrivabene sądzi, że błędem byłoby rezygnowanie z usług doświadczonego partnera.

Smedley odchodzi z Williamsa. Zespół traci kolejnego inżyniera

„Obecnie losy przetargu są w rękach Liberty. Od pewnego czasu współpracujemy z Pirelli. Za nami pozytywne okresy i ciężkie chwile, ale rok po roku stworzyli projekt, który pozytywnie się rozwinął. Moim zdaniem przysłowiowe wyrzucenie wszystkiego za okno byłoby błędem. Mówiąc to zdaję sobie sprawę, że nie my podejmujemy decyzję w tej sprawie” – powiedział szef Scuderii.

Pirelli od długiego czasu pracuje nad spełnieniem wymagań w zakresie ekscytującego widowiska. Zdaniem dyrektora do spraw sportowych F1 – Rossa Brawna, nie jest to łatwe zadanie.

„Pirelli nie ma łatwego zadania. Z jednej strony jest proszone o tworzenie opon, które sprzyjają ekscytującemu ściganiu, a wysoka degradacja z całą pewnością temu służy. Z drugiej wymaga się od nich ogumienia, dzięki któremu kierowcy będą mogli wydobyć pełnię osiągów ze swoich bolidów. Nie zawsze łatwo jest znaleźć właściwy kompromis. Dlatego tak ważna jest współpraca. Powinniśmy zaoferować widowisko, jakiego oczekują wszystkie strony, włączając w to kierowców i kibiców”.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.