F1. Robert Kubica z większymi szansami? Nyck de Vries nie może liczyć na większe wsparcie finansowe niż Polak

Nyck de Vries i Robert Kubica rywalizują o fotel w bolidzie Williamsa na przyszły sezon. Kto w nim zasiądzie? Najprawdopodobniej ten kierowca, który przyniesie za sobą bogatszego sponsora. I jak się okazuje, Holender nie ma wcale większego wsparcia finansowego niż Polak.

Wciąż nie wiadomo kto będzie reprezentował Williamsa w nowym sezonie Formuły 1. Brytyjczycy potwierdzili jedynie, że pierwszym kierowcą zostanie George Russell. Trwa zacięta rywalizacja o rolę drugiego kierowcy. Wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się Nycka de Vriesa i Roberta Kubicę. Najprawdopodobniej Williams postawi po prostu na tego kierowcę, który przyniesie ze sobą najpotężniejszego sponsora.

Robert Kubica ze wsparciem Orlenu?

Williams oczekuje, że nowy kierowca wyścigowy wniesie do budżetu 15-20 mln funtów - informuje portal motorsport.com. To oznacza, że pakiet sponsorski Kubicy może nie przekonać władz brytyjskiego zespołu. Polak, jeśli otrzyma wsparcie od PKN Orlen, będzie dysponował budżetem w wysokości ok. 9 milionów funtów.

Spekulowano, że za Holendrem mogą stać poważniejsi sponsorzy, ale jak informuje portal f1maximaal.nl de Vries może liczyć na zbliżoną kwotę. Holender dysponuje wsparciem sieci supermarketów Jumbo, która jest gotowa wyłożyć ok. 10 milionów euro. A to oznacza, że prawdopodobnie wzrastają szansę Polaka, bo jest bardziej doświadczonym kierowcą.

Oprócz tych dwóch kierowców walkę o miejsce w bolidzie Williamsa stoczyć mają: Esteban Ocon, Esteban Gutierrez i Siergiej Sirotkin. Jeśli Kubica się nie dostanie, to nie zostanie na lodzie. Polak potwierdził w rozmowie z "Auto Motor und Sport", że bierze pod uwagę dołączenie do Ferrari w sezonie 2019 jako kierowca rozwojowy, a założenie czerwonego kombinezonu byłoby spełnieniem jednego z jego marzeń.