Robert Kubica mógłby być kierowcą testowym Ferrari?

Hiszpański ekspert od F1 Albert Fabrega sugeruje, że Robert Kubica mógłby być testowym i rozwojowym kierowcą w zespole Ferrari. Włoska ekipa po tym sezonie traci Daniiła Kwiata i Antonio Giovinazziego, którzy pełnili podobną rolę.

- Rozmawiam o tym z Williamsem. Oni analizują swoje scenariusze. Ja też wykonuję pewne kroki. (...). W ciągu następnych kilku tygodni wszystko się wyjaśni, przynajmniej z mojej strony - mówił Robert Kubica w rozmowie ze Sky w piątek.

Polak de facto powtórzył to, co mówi od tygodni. Jeśli nie uda mu się znaleźć zatrudnienia jako kierowca wyścigowy w F1, a w tej chwili możliwe jest to tylko w Williamsie, będzie szukał innych opcji. Możliwe jest ściganie się w innej serii, ale nie wyklucza też pracy w podobnej roli do tegorocznej w barwach brytyjskiej ekipy.

Robert Kubica o spotkaniu w Orlenie: To nie są pieniądze dla mnie

Hiszpański ekspert od F1 Albert Fabrega zauważa, że kierowcy testowego i rozwojowego mogą szukać w Ferrari. Daniił Kwiat odchodzi przecież do Toro Rosso, a Antonio Giovinazzi będzie kierowcą Saubera. I w ekipie walczącej o mistrzostwo świata jest wakat. Wypełnienie go kierowcą z doświadczeniem byłoby korzystne, bo do zespołu w roli partnera Sebastiana Vettela wchodzi młodziutki Charles Leclerc.

Fabrega pisze, że to Kubica mógłby być kierowcą testowym Ferrari.

Kubicy do Ferrari może wcale nie być tak daleko. Polak miał podpisany kontrakt z zespołem i miał się ścigać dla włoskiej ekipy od 2012 roku, ale plany pokrzyżował jego niemal śmiertelny wypadek w rajdzie w lutym 2011 roku. Jest w dobrych stosunkach z zespołem, ma wielu znajomych w ekipie, często spotyka się z mechanikami i inżynierami w padoku, a nie jest tajemnicą, że znaczną część życia spędził we Włoszech i tym językiem włada świetnie. To dlatego Karun Chandhok podczas jednego z nagrań Williams TV zażartował, że Kubica to pół-Włoch.

Z Ferrari problemem mogłoby być to, że Kubicy mogłoby być trudno wynegocjować tak obszerny program jazd, jak miał w Williamsie. Z udziałem w testach nie byłoby problemu, ale jazda nawet w wybranych piątkowych treningach zapewne byłaby wykluczona.

Ale nie tylko w Ferrari będą szukać takiego kierowcy. Nie raz i nie dwa mówiło się o tym, że Lawrence Stroll, czyli nowy właściciel Force India, widziałby go w takiej roli w swoim zespole w 2019 roku. Kubicę w pracy mógł podpatrywać przez cały sezon, Polak ma dobry kontakt z jego synem Lancem, a doświadczenie i etyka pracy są bardzo cenione przez kanadyjskiego miliardera. A w mającej ambitne plany ekipie Strolla - atak na pierwszą trójkę w ciągu trzech lat - taki pracownik byłby na wagę złota.

Niko Kovac odmienił Bayern Monachium dzięki "biczowi". Robert Lewandowski zachwalany

Wojciech Szczęsny: Krzysztof Piątek ma przed sobą wielką przyszłość

Wyniki wyborów samorządowych. Marcin Gortat: Ludzie powinni zacząć od zmian we własnej głowie

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1