Lewis Hamilton zdziwiony spadkiem formy Ferrari

Lewis Hamilton jest zaskoczony spadkiem formy Ferrari na przestrzeni ostatnich wyścigów. Brytyjczyk może zdobyć tegoroczny tytuł mistrza świata już podczas nadchodzącego GP USA.

Hamilton odniósł w Japonii swoje czwarte zwycięstwo w rzędu i może być już niemal całkowicie pewny zdobycia tegorocznego tytułu mistrza świata. Kierowca ekipy Srebrnych Strzał nie ukrywa, że dziwią go poważne problemy z jakimi od nieco ponad miesiąca boryka się Scuderia.

„Aż do połowy sezonu byli bardzo mocni. Później nadeszła Monza, ale ich tempo nadal stało na dość wysokim poziomie. W Singapurze zaczęli słabnąć. W ogóle się tego nie spodziewałem. Nie są tak silni jak wcześniej. Nie wiem dlaczego do tego doszło. Nie myślę o tym. Jestem pewien, że Sebastian mógłby wam powiedzieć, co miało na to wpływ. W Mercedesie koncentrujemy się na wykonaniu możliwie jak najlepszej pracy i maksymalizowaniu naszego własnego potencjału. To wszystko, co możemy zrobić”.

Hamilton może wywalczyć mistrzowską koronę już za dwa tygodnie na Circuit od the Americas w Austin – wystarczy, że zdobędzie o osiem punktów więcej niż Vettel. Brytyjczyk zapewnia jednak, że pomimo komfortowej sytuacji w tabeli nadal będzie ostrożnie stawiał „krok za krokiem”.

„Możesz mieć pozytywny weekend, ale później nadchodzi kolejne Grand Prix i nie jesteś pewien jak sobie poradzisz. Myślę jednak, że w tym sezonie odnosiliśmy stopniowo coraz większe sukcesy. Mam nadzieję, że to się nie zmieni. Z reguły Austin jest dla nas dobrym torem, więc nie mogę się już doczekać, aby uwolnić tam moją bestię” – zakończył Hamilton odnosząc się do bolidu Mercedesa.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl

Alonso: Moja kara pokazuje jak w złej sytuacji znajduje się F1

GP Japonii. Verstappen: Vettel po prostu wjechał w mój bolid

GP Japonii. Vettel: Verstappen ponosi pełną odpowiedzialność za incydent w Spoon