F1. Hamilton dyktuje tempo w pierwszym treningu przed GP Japonii

Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas okrążenia podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Japonii. Za kierowcą Mercedesa uplasowali się jego zespołowy partner - Valtteri Bottas i Daniel Ricciardo z Red Bulla.

Kierowcy nie zwlekali z wyjazdem na tor. Ze względu na prognozy przewidujące opady deszczu każdy z zespołów próbował maksymalnie wykorzystać szansę pracy na suchym torze. Jednym z pierwszych bolidów, które opuściły aleję serwisową był McLaren MCL33, za którego sterami zasiadał przyszły kierowca wyścigowy McLarena – Lando Norris. Brytyjczyk zastępował w trakcie FP1 odchodzącego ze stajni z Woking Stoffela Vandoorne'a.

Kilka chwil po starcie zajęć pomiarowe okrążenia ukończyli reprezentanci Saubera: Marcus Ericsson i Charles Leclerc. Musieli oni jednak ustąpić miejsca Maxowi Verstappenowi z Red Bulla, który popisał się rezultatem na poziomie 1m30s. Należy zaznaczyć, iż obie konstrukcje RB14 napędzane są w ten weekend silnikami Renault w najnowszej specyfikacji C.

Zespoły rozpoczynały realizację programu przy wykorzystaniu pośrednich opon. Na takiej mieszance do pracy przystąpił Kimi Raikkonen z Ferrari. Pierwsze szybkie kółko mistrza świata z sezonu 2007 dało mu trzecie miejsce, z dość dużą stratą do Verstappena i Ricciardo. Około godziny 10:25 czasu lokalnego Fin spadł na czwarte miejsce, po ukończeniu pomiarowego okrążenia przez Lewisa Hamiltona. Sebastian Vettel zmarnował próbę blokując koła na dohamowaniu do szykany.

Valtteri Bottas był jednym z pierwszych kierowców, którzy wyjechali z garażu na supermiękkim ogumieniu. Fin zszedł poniżej bariery 1m30s i trafił na pierwsze miejsce tabeli. Trzeci Hamilton tracił do swego zespołowego partnera tylko 0,2s, legitymując się czasem wykręconym na "białych" Pirelli PZero. Wkrótce jednak przed zawodnikami Srebrnych Strzał znalazł się Vettel, który urwał z wyniku Bottasa jedną dziesiętną część sekundy. W międzyczasie Max Verstappen wyjechał poza tor w szybkim zakręcie 130R.

Kilka minut przed półmetkiem sesji jadący z wysoką prędkością Lewis Hamilton ledwo uniknął kolizji z Pierre'em Gasly'ym, który poruszał się wolnym tempem wyścigową linią na dojeździe do szykany. Sędziowie podjęli decyzję o przeanalizowaniu incydentu po zakończeniu treningu. W tym samym miejscu swój bolid obrócił także Sergio Perez, który zahaczył lewym kołem o trawiaste pobocze. Na torze brylował Bottas, który powrócił na pierwsze miejsce uzyskując wynik lepszy o 0,097s od Vettela. Co ciekawe Fin dokonał tego na miękkich oponach.

Niedługo przed upływem godziny FP1 Alonso wypadł z toru w pierwszym zakręcie Degner. Pomimo utraty kontroli nad bolidem na żwirowym poboczu Hiszpanowi udało się uniknąć kontaktu z barierą z opon. Tymczasem Bottas nie próżnował i walczył o poprawę swego najlepszego osiągnięcia. Fin osiągnął swój cel, w dodatku na pośrednich oponach. Wkrótce jednak znalazł się przed nim Hamilton z rezultatem 1:28,6s na miękkiej mieszance.

Mocnym otwarciem weekendu popisał się Sauber. Na pół godziny przed wywieszeniem flagi w szachownicę Leclerc plasował się na ósmym miejscu, a Ericsson był dziewiąty. Swój osobisty rekord poprawił Ricciardo. Korzystając z supermiękkiego ogumienia Australijczyk przesunął się na P3 – przed kierowców Ferrari, ale z 0,6-sekundową stratą do Hamiltona. Akcji na torze nie brakowało, a zawodnicy raz po raz narzekali na duży ruch, utrudniający pracę nad programem. Dół tabeli wyglądał jednak dość znajomo – tworzyli go reprezentanci McLarena i Williamsa, pomiędzy którymi znajdował się Brendon Hartley.

W oczy rzucała się różnorodność opon, na jakich czołówka uzyskała najlepsze wyniki. Hamilton dokonał tego na miękkiej mieszance, Bottas na pośredniej, a zawodnicy Red Bulla i Ferrari na supermiękkiej.

Dziesięć minut przed końcem zajęć Hamilton otrzymał od zespołu komunikat, z którego dowiedział się, że kierowcy Red Bulla wykonali przejazd z dużym zapasem paliwa. Na początku miękkie opony w ich bolidach wykazywały nieco zwiększoną degradację, jednak w późniejszej fazie uległa ona unormowaniu. W obawie przed pogorszeniem się pogody teamy koncentrowały się na przygotowaniach do wyścigu, który według prognoz ma odbyć się na suchym torze. W tabeli nie doszło już do istotnych zmian.

O F1 więcej przeczytasz na portalu F1wm.pl.

La Liga. Kolejna kontuzja w Realu Madryt. Daniel Carvajal nie zagra przez półtora miesiąca?

Cristiano Ronaldo i oskarżenie o gwałt. Nowe fakty ws. zdrowia Kathryn Mayorgi

Reprezentacja Polski. Francuski Polak z obrazami w sejfie, książkami zamiast gier i zadrą po grze w reprezentacji. Dlaczego Ludovic Obraniak nie pożegnał się z Polską?

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1