F1. Lewis Hamilton: Zwycięstwo w Singapurze to wielka chwila dla Mercedesa

Lewis Hamilton podkreśla, że nie spodziewał się, iż odniesie zwycięstwo w Grand Prix Singapuru. W tej chwili ma przewagę 40 pkt nad Sebastianem Vettelem w klasyfikacji generalnej.

Uliczny tor Marina Bay przez wiele sezonów był piętą achillesową stajni z Brackley. Tym razem także spodziewano się, że kierowcy Srebrnych Strzał będą musieli zmierzyć się z poważnym zagrożeniem ze strony Ferrai i Red Bulla. Hamilton odniósł jednak przekonujące zwycięstwo po starcie z pole position.

F1. Force India zakaże Perezowi i Oconowi wzajemnej walki na torze

„Wyścig był długi, ale dał mi wielką radość. Jazda po tym torze to coś niesamowitego, zwłaszcza za sterami tych bolidów. Zaliczyłem doskonały start, byłem w stanie kontrolować tempo i zużycie opon. Gdy musiałem naciskać, to naciskałem” – powiedział kierowca ze Stevenage.

„Pod koniec rywalizacja stała się nieco bardziej ekscytująca ze względu na dublowanych kierowców. Powiew powstający za ich bolidami czuło się jadąc pięć czy sześć sekund za nimi. Szczerze mówiąc trudno było dostrzec niebieskie flagi, bo mają dość ciemny odcień. Max, miałeś naprawdę wielką szansę. Musiałem przejść w ostry tryb obrony gdy próbowałem zdublować wolniejszych rywali”.

F1. Romain Grosjean otrzymał dwa punkty karne za ignorowanie niebieskich flag

„Wiedzieliśmy, że Ferrari będzie tu w spektakularnej formie. Czuliśmy, że musimy zrobić coś wyjątkowego, by ich pokonać. To dla naszego zespołu wielka chwila. Naprawdę nie wierzyłem, że mogę wylatywać z Singapuru powiększając przewagę w mistrzostwach o dziesięć kolejnych punktów”.

W rozmowie ze Sky szef działu sportów motorowych Mercedesa – Toto Wolff, podkreślił: „To zwycięstwo ma istotne znaczenie. Chodzi nie tylko o sytuację w mistrzostwach, ale także o to jak na tym torze spisał się nasz bolid”.

Więcej informacji o F1 na stronie f1wm.pl >>