F1. GP Włoch. Romain Grosjean zdyskwalifikowany, Siergiej Sirotkin z pierwszym punktem w Formule 1

Romain Grosjean, który w Grand Prix Włoch dojechał na szóstym miejscu, został zdyskwalifikowany przez niezgodną z regulaminem podłogę w swoim Haasie. Dzięki temu pierwszy punkt w karierze w F1 zdobył Siergiej Sirotkin, kierowca Williamsa.

Tuż po wyścigu zespół Renault zgłosił wątpliwość w stosunku do samochodu Haasa. Sędziowie sprawdzili dokładnie auto i wieczorem okazało się, że podłoga w aucie Romaina Grosjeana odbiega od regulaminowych wytycznych. Francuz został pozbawiony szóstej lokaty, a to za sobą pociągnęło dalsze zmiany w stawce i klasyfikacjach generalnych.

Na decyzji sędziów skorzystał zespół Renault, który utrzymał czwartą lokatę w klasyfikacji konstruktorów (przed Haasem właśnie). Na szóste miejsce awansował Esteban Ocon, a siódme miejsce przypadło Sergio Perezowi. Tym samym zespół Force India zdobył we Włoszech nie 10 a 14 punktów i awansował na ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów po zaledwie dwóch wyścigach po zmianie właścicielskiej i wykasowaniu dotychczas zdobytych punktów. Na ósme miejsce awansował Carlos Sainz (Renault).

Korki od szampana strzeliły też w Williamsie. Po raz pierwszy w tym sezonie obaj kierowcy tej stajni wracają do domów z punktami. Lance Stroll zdobył dwa punkty za dziewiątą lokatę, a Siergiej Sirotkin awansował na 10. lokatę i zdobył swój pierwszy punkt w F1 w karierze. Rosjanin był ostatnim zawodnikiem bez punktów.

Haas może jeszcze odwołać się od decyzji, ale amerykański zespół musiał liczyć się z karami. Już w lipcu FIA nakazała Haasowi dokonanie zmian w konstrukcji podłogi przed Grand Prix Włoch. Zespół poprosił o przedłużenie terminu do Grand Prix Singapuru ze względu na letnią przerwę i zamknięcie fabryki. FIA orzekła, że nie podejmie działań przeciwko zespołowi z własnej inicjatywy, ale rywale będą mieli prawo do protestów. I z niego skorzystało Renault, które walczy o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów właśnie z Haasem.

Decyzja sędziów nie miała żadnego wpływu na układ czołówki. Grand Prix Włoch wygrał Lewis Hamilton (Mercedes) przed Kimim Raikkonenem (Ferrari) oraz Valtterim Bottasem (Mercedes). Sebastian Vettel był czwarty i w klasyfikacji generalnej kierowców traci już do Hamiltona 30 punktów.

Kolejny wyścig F1 już 16 września. Będzie to Grand Prix Singapuru.

Więcej o: