F1. GP Włoch. Kimi Raikkonen z pole position na torze Monza! Kwalifikacje pełne niespodzianek

Pierwsze pole position Ferrari na Monzy od 2010 roku i pierwsze Kimiego Raikkonena od roku! Do Grand Prix Włoch Fin będzie ruszał tuż przed Sebastianem Vettelem, a za plecami będzie miał Lewisa Hamiltona. W Top10 znaleźli się kierowcy aż ośmiu zespołów, w tym Lance Stroll z Williamsa, dla którego to najlepszy wynik w sezonie.

- To dobra informacja przed niedzielnym wyścigiem, ale to dopiero połowa roboty - powiedział w swoim stylu Kimi Raikkonen, gdy wysiadł z samochodu tuż po kwalifikacjach. Rekord toru Monza i najszybsze okrążenie kwalifikacyjne w F1 w historii nie zrobiły wielkiego wrażenia na Finie. Przydomek „Iceman” nosił nie bez przyczyny.

Ale w garażu Ferrari była radość. Po raz pierwszy od 2000 roku dwa auta tej stajni będą ruszać do Grand Prix Włoch z pierwszego rzędu. Oczywiście, więcej radości było po stronie Raikkonena. Minttu, żona Kimiego, popłakała się ze szczęścia. Maurizio Arrivabene, szef zespołu przybijał piątku z inżynierami. Raikkonen przejechał perfekcyjne okrążenie. Czas 1:19.119 tylko pokazuje, jak fenomenalne było to kółko.

0,161 sekundy stracił do niego Vettel, który niepocieszony powiedział do swojego inżyniera, że chyba muszą pogadać w garażu. Niemiec prawdopodobnie miał za złe to, że na ostatnie pomiarowe okrążenie jechał przed Raikkonenem, choć później wyjaśniał, że w tej roli się zmieniają i teraz była kolej Fina. - Nie powiem, o co chodzi - burknął na konferencji Vettel.

Trzeci czas kwalifikacji miał Lewis Hamilton. Do Raikkoenna kierowca Ferrari stracił 0,175 sekundy. Brytyjczyk od początku weekendu wiedział, że będzie mu tu ciężko powalczyć z kierowcami Ferrari, a i tak zbliżył się do nich bardzo. Na dalszych miejscach Valtteri Bottas, Max Verstappen i Romain Grosjean.

„Przepychanka” Alonso z Magnussenem

W drugiej części kwalifikacji doszło do „przepychanki” na torze między Fernando Alonso (McLaren) i Kevinem Magnussenem (Haas). Hiszpan wykorzystał tunel aerodynamiczny z auta rywala, próbował wyprzedzić go na wejściu w pierwszy zakręt, ale Duńczyk mu nie odpuścił i obaj zawalili swoje okrążenia i stracili szanse na awans do pierwszej dziesiątki. Po tym incydencie w alei serwisowej od razu sprawę wyjaśniali między sobą szefowie zespołów - Zak Brown (McLaren) oraz Guenther Steiner (Haas), ale i tak zajmą się nią sędziowie.

Alonso po kwalifikacjach wyjaśniał, że Magnussen był winny, bo chwilę wcześniej wcisnął się przed niego na prostej startowej. - Na ostatnim okrążeniu sesji wszyscy jedziemy razem, a samochód Haasa postanowił wyprzedzać, choć wszyscy byli już ustawieni w kolejności. Zaczęliśmy okrążenie razem, wspólnie wjechaliśmy w pierwszy zakręt i obaj mieliśmy zepsute okrążenia.

Najlepsze kwalifikacje Williamsa w sezonie

W kwalifikacjach nie zabrakło niespodzianek. W pierwszej części niespodziewanie odpadli Charles Leclerc (Sauber) oraz Sergio Perez (Force India), któremu zabrakło 0,001 sekundy. Jego zespół wypuścił go na tor tylko raz i ryzyko się nie opłaciło.

Korzystny rozwój wydarzeń wykorzystał Lance Stroll. Kierowca Williamsa wskoczył sensacyjnie do czołowej dziesiątki. W trzeciej części kwalifikacji nie był jednak w stanie nawiązać walki i będzie ruszał z dziesiątego pola startowego.

Z 12. pola będzie ruszał Siergiej Sirotkin, któremu do czołowej dziesiątki zabrakło 0,05 sekundy.

Początek niedzielnego wyścigu o godz. 15.10.

Wyniki kwalifikacji:

Więcej o: