Robert Kubica odniósł się do swoich szans powrotu do F1. Polak porównał się do... tenisisty

Robert Kubica odniósł się do swoich szans powrotu do F1. Polak porównał się do tenisisty, któremu zabrano rakietę na wiele lat. - Co więcej mam zrobić? Mam być pół sekundy szybszy od kierowców wyścigowych, mimo że jeżdżę raz na cztery miesiące.

Karuzela transferowa w F1 ruszyła na dobre. Może się okazać, że tydzień przerwy między Grand Prix Belgii oraz Grand Prix na torze Monza przyniesie bardzo duże zmiany, na których zyskać może Robert Kubica.  Wszystko dlatego, że Lance Stroll (Williams) może już w tym tygodniu trafić do Force India. 

Powrót Roberta Kubicy jednak w GP Włoch? We wtorek Lance Stroll przymierza się do auta Force India

Polak udzielił wywiadu Christianowi Menathowi przy okazji GP na torze Spa. Odniósł się do swoich szans na powrót do F1. - Co więcej mam zrobić? Mam być pół sekundy szybszy od kierowców wyścigowych, mimo że jeżdżę raz na cztery miesiące? To jak zabrać rakietę dobremu tenisiście na sześć lat, a potem dać mu ją na godzinę treningu, żeby potem zagrał z Nadalem. Wciąż może wygrać, ale będzie to bardzo trudne - mówi Kubica. 

- Staram się maksymalizować szansę i jestem zadowolony z mojej pracy, ale jest to skomplikowane. Muszę patrzyć realistycznie. Wiem, kim jestem i co jestem w stanie zrobić. Ten mój poziom jest odpowiedni - mówi Kubica. 

Esteban Ocon straci miejsce Force India na rzecz Lance'a Strolla? Lewis Hamilton: Formuła 1 jest w dziwnym momencie

Więcej o: