Antonio Giovinazzi: Udany występ w testach nie daje mi gwarancji powrotu do F1

Antonio Giovinazzi podkreśla, że pomimo udanego występu w testach na Hungaroringu nie może być pewny otrzymania wyścigowego fotela w Formule 1 na sezon 2019.

Włoch wystąpił w dwóch pierwszych wyścigach sezonu 2017 zastępując w Sauberze kontuzjowanego Pascala Wehrlaiena. Nie udało się mu jednak podpisać kontraktu na starty w bieżącej kampanii.

Giovinazzi jest podopiecznym juniorskiego programu Ferrari. Podczas dwudniowych testów na Hungaroringu najpierw poprowadził bolid SF71H uzyskując najlepszy czas okrążenia, a następnie przesiadł się do konstrukcji C37. Według nieoficjalnych doniesień 24-latek jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do wyścigowego fotela w Sauberze. Jego przyszłość jest jednak w dużej mierze uzależniona od tego, czy Ferrari zdecyduje się na zatrudnienie Charlesa Leclerca.

Daniel Ricciardo przechodzi z Red Bulla do Renault. Czy Robert Kubica ma większe szanse na miejsce w F1?

Giovinazzi powiedział: „Jestem po prostu bardzo zadowolony. Wtorek był udanym dniem spędzonym z Ferrari, w środę testowałem z Sauberem. To, że wykonałem dobrą pracę nie daje jednak żadnej gwarancji, że otrzymam wyścigowy fotel w sezonie 2019. Muszę dawać z siebie wszystko co tylko mogę. Zobaczymy, jak potoczą się wydarzenia na rynku kierowców”.

„Nie możecie sobie wyobrazić, jak bardzo chciałbym wrócić do ścigania w Formule 1. Teraz muszę jednak wykazać się cierpliwością i skoncentrować na moich obowiązkach. Za mną dwa pozytywne dni. Zobaczymy. Pod koniec sezonu czekają mnie jeszcze cztery sesje treningowe z Sauberem. Mam nadzieję, że zapewnię sobie upragniony fotel” – podkreślił kierowca pochodzący z miasteczka Martina Franca.

Wicemistrz GP2 z sezonu 2016 pochwalił także postępy dokonane przez team z Hinwil na przestrzeni trzech ostatnich miesięcy. „Moim zdaniem zespół wykonuje fantastyczną pracę. W piątkowych treningach trudno dostrzec różnicę, ale w porównaniu do testów w Barcelonie widać, że team dokonał naprawdę dużego postępu z bolidem. Docisk jest znacznie wyższy, ogólnie cała konstrukcja spisuje się lepiej. Czujemy na przykład większą stabilność na dohamowaniach”.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl