F1. GP Węgier. Bottas: Kolizje z Vettelem i Ricciardo były incydentami wyścigowymi

Valtteri Bottas uważa, że jego kolizje z Sebastianem Vettelem i Danielem Ricciardo były incydentami wyścigowymi.

Do obu kolizji doszło pod koniec zmagań o Grand Prix Węgier. Kierowca Mercedesa najpierw starł się z Sebastianem Vettelem na wjeździe w drugi zakręt, a kilka okrążeń później zderzył się z Danielem Ricciardo w T1. O ile pierwsza sytuacja została potraktowana jako incydent wyścigowy, drugą zajęli się sędziowie, którzy nałożyli na Fina 10-sekundową karę czasową.

„Seb miał dobry dojazd do drugiego zakrętu. Stoczyliśmy lekki pojedynek w T1. Mój nos był już na wewnętrznej drugiego wirażu, on znajdował się na zewnętrznej. Bardzo wcześnie skręcił kierownicą i nie miałem gdzie uciec. Z Danielem było podobnie. Byłem jeszcze bliżej jego bolidu. Nie miałem przedniej połowy skrzydła, więc blokowałem koła na dohamowaniach. Jestem przekonany, że Daniel widział, że szybko zbliżam się do zakrętu, ale pomimo tego skręcił i doszło między nami do kontaktu”.

W drugiej połowie wyścigu na Hungaroringu jadący za Lewisem Hamiltonem Bottas bronił drugiego miejsca przed zakusami Sebastiana Vettela. W rozmowie z telewizją Sky Wolff chwalił rolę, jaką w trakcie zawodów odegrał zespołowy partner czterokrotnego mistrza świata. „Odczucia są słodko-gorzkie. Sam nie wiem czemu. Valtteri zasługiwał na podium, bo był sensacyjnym skrzydłowym”.

Bottas zaznaczył, że porozmawia z szefostwem Mercedesa na temat określenia "skrzydłowy". Fin wyraźnie zaznaczył, że nie pojawiały się żadne przejawy tego, by pełnił pomocniczą funkcję względem Hamiltona. „Myślę, że musimy porozmawiać o tym po wyścigu. Znajdujemy się na półmetku sezonu. Różnica punktowa jest duża. Na pewnym etapie zespół podejmie decyzję”.

Wieczorem kierowca z Nastoli opublikował na swoim Twitterze następujące oświadczenie: „Nie zapowiedziałem spotkania z szefami po tym, jak Toto powiedział, że byłem w tym wyścigu perfekcyjnym skrzydłowym. Nie ma takiej potrzeby. Byłem rozczarowany moim końcowym wynikiem i przez chwilę patrzyłem na wszystko z negatywnej perspektywy. Wiem, o czym mówił Toto. Powiedziałby to samo, gdyby chodziło o Lewisa, gdyby on znalazł się w takiej samej sytuacji i miał podobny wyścig. Ścigamy się na równych warunkach i w stu procentach ufam pod tym względem mojemu zespołowi”.

O Formule 1 więcej przeczytasz na f1wm.pl

F1. GP Węgier. Hamilton pokonał Vettela, dwa Ferrari na podium

Rajd Finlandii. Ott Tanak najszybszy. Ogierowi pomogły polecenia zespołu

F1. GP Węgier. Hungarorun po Hungaroringu, czyli co zobaczysz, biegając po torze

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1