F1. Force India trafiło pod kontrolę administratora

Firma związana z Sergio Perezem wniosła do sądu w Londynie wniosek o przeniesienie zespołu Force India pod zarząd administratora.

Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, co potwierdził zastępca szefa zespołu – Bob Fernley. Brytyjczyk nie udzielił dalszego komentarza. Wiele źródeł w padoku ujawniło jednak, że proces wytoczyła firma Brockstone, związana z Perezem i jego menedżerem – Julianem Jakobim.

>>> Force India może ogłosić bankructwo przed GP Węgier. Zespół uratuje Lawrence Stroll? Co to oznacza dla Roberta Kubicy?

Jakobi odmówił komentowania sprawy. Perez, który w czwartek określił sytuację finansową Force India mianem krytycznej, nie spotkał się w piątek z mediami. Prawnicy Meksykanina argumentowali w środę w sądzie, że zespół z Silverstone nie jest lub prawdopodobnie nie będzie w stanie spłacać swoich długów, a firma matka z małym prawdopodobieństwem może zapewnić mu wsparcie finansowe umożliwiające uregulowanie należności. Sponsorzy Pereza domagają się płatności ponad 4 milionów dolarów.

Przeniesienie zespołu w stan administracji podczas letniej przerwy ma zminimalizować szkody w zespole. Ten ma kontynuować działalność, aby móc spłacić długi u swoich kredytodawców.

>>> Wolff: Mercedes nie ma w planach zakupu Force India

Pozew został wsparty przez koncern Daimler-Mercedes, któremu Force India zalega ze spłatą 10,5 miliona euro, a także głównego sponsora indyjskiej stajni – BWT. Austriacka firma argumentuje, że umowa sponsorska z zespołem była formą pożyczki.

Firma Rich Energy ogłosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, iż zaoferowała Force India na ostatnią chwilę zastrzyk 30 milionów funtów. „Tragiczne i możliwy do uniknięcia skutek, zaaranżowany przez Mercedesa, Checo Pereza, Juliana Jakobiego i BWT. Haniebne działanie”.

Więcej o Formule 1 w serwisie f1wm.pl

Więcej o: