Sport.pl

F1. Brawn: Niektóre przypadki użycia team orders okazywały się bezcelowe

Dyrektor zarządzający do spraw sportowych F1 - Ross Brawn, zabrał głos w debacie na temat poleceń zespołowych, która wywiązała się po wyścigu o Grand Prix Niemiec. Brytyjczyk podkreśla, że zespołom zawsze zależy na osiągnięciu możliwie najlepszego wyniku.

Dyrektor zarządzający do spraw sportowych F1 – Ross Brawn, zabrał głos w debacie na temat poleceń zespołowych, która wywiązała się po wyścigu o Grand Prix Niemiec.

W połowie rywalizacji Ferrari próbowało w delikatny sposób poinformować Kimiego Raikkonena o konieczności ustąpienia miejsca Sebastianowi Vettelowi, który znajdował się w lepszej sytuacji strategicznej. Z kolei w końcówce rywalizacji Mercedes zakazał Valteriemu Bottasowi atakowania Lewisa Hamiltona, który dojeżdżał do mety na zużytych ultramiękkich oponach.

>> Force India może ogłosić bankructwo przed GP Węgier. Zespół uratuje Lawrence Stroll? Co to oznacza dla Roberta Kubicy?

Tłumacząc przesłanki stosowania poleceń zespołowych, Brawn przyznał: „Przez wszystkie lata, jakie spędziłem na stanowisku przy ścianie serwisowej, było kilka momentów, w których musiałem poprosić kierowców o poświęcenie pozycji. Nie dlatego, aby faworyzować ich zespołowego kolegę, ale zapewnić możliwie jak najlepszy końcowy rezultat dla zespołu”.

>> Raikkonen: Polecenie zespołu było nieprecyzyjne

„Z perspektywy czasu prawdą jest, że niektóre z tych decyzji okazały się bezcelowe, ale mogę was zapewnić, że podejmujemy je wiedząc, że nawet jeden punkt może mieć decydujące znaczenie w kontekście tego, czy zdobędzie się mistrzostwo świata” – zaznaczył były dyrektor techniczny Ferrari, który wydał Rubensowi Barichello polecenie przepuszczenia Michaela Schumachera w GP Austrii 2002.

Brawn podkreślił, że Ferrari i Mercedes toczą zacięty bój o mostrzowskie tytuły. Brytyjczyk dodał: „Prawdopodobnie Raikkonenowi łatwiej było pogodzić się z tym, aby przepuścić Vettela, który korzystał ze świeższego ogumienia. Bottas miał trochę ciężej słysząc, że musi utrzymać pozycję i odstąpić od atakowania Hamiltona, który jechał na zużytym ogumieniu, a do końca pozostawało tylko kilka okrążeń”.

Więcej o Formule 1 w serwisie f1wm.pl

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1