Sport.pl

Formuła 1. Verstappen broni Vettela w kwestii niedzielnej kraksy

Max Verstappen broni walczącego o tytuł Sebastiana Vettela w kwestii niedzielnej kraksy podczas prowadzenia w Grand Prix Niemiec.

Vettel prowadził z przewagą dziewięciu sekund na 15. okrążeń do mety zanim wypadł z toru na mokrej nawierzchni w zakręcie Sachs w sekcji stadionowej.

Incydent ten otworzył drogą do zwycięstwa Lewisowi Hamiltonowi, który z niej skorzystał i po starcie z 14. pozycji triumfował w Niemczech, jak również powrócił na fotel lidera klasyfikacji generalnej. Verstappen przyznał, że w takich warunkach nagły wypadek Vettela jest całkowicie zrozumiały i mógł się przydarzyć każdemu.

>>> Vettel z fatalnym błędem w deszczu, Hamilton z piekła do nieba i po zwycięstwo

„Było niesamowicie zdradliwie, zwłaszcza w tym zakręcie” – powiedział Verstappen, który a mecie był czwarty.„Nawet jeśli minimalnie zablokujesz tam koła, od razu wypadasz z toru. To były bardzo trudne warunki. Tak więc takie coś może się zdarzyć”.

Poproszony o komentarz w sprawie tego, że nei był to pierwszy błąd Vettela w tym roku, Verstappen odpowiedział: „Cóż, błąd... To były bardzo trudne warunki. Mogło się to z łatwością przydarzyć komuś innemu”.

Deszcz był przewidywany na wyścig, jednak gdy już się pojawił, to nie był na tyle mocny, by zmienić opony na przejściowe lub deszczowe, ale mimo to jazda na slickach była niezwykle trudna.

>>> Formuła 1 przejdzie na 18-calowe felgi od sezonu 2021

„Starasz się znaleźć przyczepność gdziekolwiek, jednak nie chcesz podejmować zbyt dużego ryzyka, ponieważ już masz w kieszeni niezłe punkty” – przyznał Verstappen. „Nie chcesz wypaść z toru. Radzenie sobie z ryzykiem jest bardzo trudne. Jeśli zablokujesz koła na moment, po prosu lecisz po torze”.

Verstappen był wśród kierowców, którzy zjechali po opony przejściowe, ale później musiał je zmienić ponownie na slicki, zaledwie dwa okrążenia później, jednak przewaga nad resztą stawki była tak duża, że dodatkowy postój nie pozbawił go czwartej pozycji.

>>> Grand Prix Miami nie odbędzie się w 2019 roku

„Po prostu nam się nie udało” – przyznał. „Normalnie modlę się o deszcz, jednak tym razem mi nie pomógł. Czwarte miejsce było wszystkim co mogliśmy zdobyć. Naprawdę zaczęło mocno padać. Deszcz rozchodził się od ósmego i dziesiątego zakrętu, więc myślałem, że jeśli będzie tak dalej, to zacznie też padać w trzecim sektorze. Niestety nie stało się tak. Tak więc musiałem zjechać ponownie. Podjąłem ryzyko ale się nie opłaciło”.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl >>

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1