F1. GP Niemiec. Lewis Hamilton mógł stracić zwycięstwo

Lewis Hamilton nie stracił zwycięstwa w wyścigu o Grand Prix Niemiec. Brytyjczyk został ukarany reprymendą za złamanie przepisów regulujących wjazd do pit lane.

W trakcie neutralizacji spowodowanej odpadnięciem z wyścigu Sebastiana Vettela Hamilton zdecydował się na pozostanie na torze na zużytych ultramiękkich oponach. Zrobił to jednak w ostatniej chwili – czterokrotny mistrz świata kierował się już do alei serwisowej, gdy nagle odbił w lewo i powrócił na tor.

Kierowca i przedstawiciel Mercedesa zostali wezwani na spotkanie z zespołem sędziów sportowych. Po wysłuchaniu ich wyjaśnień oraz analizie materiałów wideo oficjele FIA nie uznali Brytyjczyka winnym złamania zapisu Międzynarodowego Kodeksu Sportowego, który dopuszcza przekroczenie linii wyznaczającej wjazd do alei serwisowej wyłącznie w sytuacji siły wyższej.

„[Zwycięstwo] nie zostanie mi odebrane. Wkrótce pojawi się decyzja. To był najbardziej emocjonalny dzień, dobre i złe momenty” – powiedział Hamilton rozpoczynając spotkanie z mediami.

Sebastian Vettel: To był mały błąd o wielkich konsekwencjach

Hamilton ukarany reprymendą

Analizując incydent sędziowie wzięli pod uwagę następujące okoliczności:
1) Kierowca i zespół przyznali się do błędu i potwierdzili, że panowało zamieszanie w komunikacji w kwestii tego, czy zjeżdżać do alei serwisowej.
2) Fakt, iż do zdarzenia doszło w trakcie neutralizacji.
3) Fakt, iż nie istniało żadne niebezpieczeństwo względem innego uczestnika wyścigu, a manewr po zmianie decyzji został przeprowadzony w bezpieczny sposób.

Sędziowie stwierdzili: „Mając na uwadze wszystkie powyższe punkty, włączając poprzednie przypadki tego typu naruszeń przepisów, jesteśmy zdania, że w tej sytuacji odpowiednią karą będzie nałożenie reprymendy”.

To pierwsza reprymenda Hamiltona w tym sezonie.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl >>

Więcej o: