F1. Jacques Villeneuve: Williams to martwy zespół. Nie ma kierownictwa

Jacques Villeneuve nie widzi żadnych szans na to, by Williams mógł dokonać w tym sezonie znaczących postępów. Kanadyjczyk obawia się, że przez błędy w zarządzaniu zespół jest "martwy". Mistrz świata z 1997 roku uważa, że Claire Williams nie jest dobrym liderem zespołu.

Brytyjska stajnia zdobyła jak dotąd tylko cztery punkty, będące nagrodą za ósme miejsce zdobyte przez Lance'a Strolla w szalonym wyścigu o Grand Prix Azerbejdżanu.

Pytany o to, czy jego zdaniem Williams jest w stanie dokonać postępów jeszcze w tym sezonie, Villeneuve odrzekł: „Nie. Zespół jest martwy. Nie ma kierownictwa”.

„Korzeni tego stanu trzeba szukać w decyzji z 2013 roku. Mogli powierzyć władzę spadkobierczyni lub spadkobiercy. Zamiast Jonathana [Williamsa, który dowodzi dywizją Williams Heritage] wybrali Claire. Duży błąd. Oczywiście, wystarczy tylko spojrzeć na to, gdzie obecnie znajduje się zespół”.

Robert Kubica testował z Williamsem opony Pirelli na Silverstone

Claire Williams objęła stanowisko wiceszefowej zespołu na początku sezonu 2013. Zespół zdobył wtedy zaledwie pięć punktów i ukończył mistrzostwa na ósmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów. Zapewnił sobie jednak dostawy topowych silników Mercedesa, które dały mu dobre wyniki w dwóch kolejnych sezonach. W 2014 Williams zdobył dziewięć miejsc na podium i wywalczył jedno pole position, kończąc zmagania jako trzecia siła stawki. Było to najlepsze osiągnięcie ekipy od 2003 roku. W kolejnym sezonie stajnia z Grove powtórzyła ten sukces, ustępując jedynie Mercedesowi i Ferrari.

Robert Kubica: To miał być mój ostatni rajd. W ogóle nie chciałem tam jechać

Zdaniem Villeneuve'a kierownictwo Willamsa jest „kompletnie ślepe” na to, jak wygląda sytuacja zespołu. „Jeśli się nawaliło, to trzeba się do tego przyznać. Nie wiem, jak mogą z tego wyjść. Zupełnie tego nie widzę. Mają dwóch kierowców bez doświadczenia. To nie pomaga, nie w przypadku takiej stajni”.

Mistrz świata z 1997 roku uważa, że Siergiej Sirotkin „ma szczęście mogąc ścigać się w Formule 1, nawet jeśli reprezentuje barwy najgorszego zespołu”. Kanadyjczyk zaznacza jednak: „Mając w zespole Lance'a i jego rodzinę, całą politykę, niczego nie można się nauczyć”.

Williams odmówił komentowania słów Villeneuve'a.

W ubiegłym tygodniu Claire Williams zaznaczyła, że zespół zidentyfikował już słabe punkty wymagające poprawy. „Przeprowadzając taką analizę zawsze odnajdziesz inne pożary, które wymagają ugaszenia. Z tej perspektywy to prawdopodobnie bardzo przydatne ćwiczenia. Przejście przez ten proces pomaga zidentyfikować wszystkie słabości. To da nam szansę postawienia większych kroków naprzód”.

Czytaj więcej o F1 na f1wm.pl >>

Więcej o: