Formuła 1. Mercedes: Usterki w bolidach nie były związane z pracą silnika

Toto Wolff jest rozgoryczony pechem jaki dotknął Bottasa i Hamiltona.

Mercedes zapewnia, że usterki do jakich doszło w bolidach Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa nie były związane z jednostką napędową.

Przed GP Kanady stajnia z Brackley opóźniła debiut na torze nowej wersji silnika, argumentując to obawami o niezawodność. Po raz pierwszy jednostka w specyfikacji 2.1 została użyta w trakcie weekendu we Francji. Szef działu sportów motorowych Mercedesa – Toto Wolff podkreślał, że nic nie wskazuje na to, iż przyczyną odpadnięcia z wyścigu Hamiltona i Bottasa były usterki zespołu napędowego.

„Z tego co mi wiadomo żaden z dzisiejszych problemów nie był związany z jednostką napędową. W przypadku Valtteriego doszło do wycieku z hydrauliki powiązanej z układem kierowniczym. U Lewisa wykryliśmy spadek ciśnienia paliwa związany z działaniem układu paliwowego. Takimi informacjami dysponujemy na tę chwilę. Nie żałujemy wprowadzenia nowej specyfikacji silnika” – powiedział Austriak.

Wolff dodał, że niedzielny wyścig w Austrii był dla niego bardziej bolesny niż oglądanie kolizji Hamiltona i Rosberga na starcie GP Hiszpanii 2016. „Dla mnie jest to najbardziej bolesny dzień od kiedy pracuję w Mercedesie. Gorszy niż Barcelona. Przed wyścigiem wiele osób mówiło mi, że będzie to dla nas spacerek, pewny dublet, że mamy tu najszybszy bolid. Odpowiadałem im, że porozmawiamy za dwie godziny”.

„Takie są sporty motorowe. Potrafią być nieziemsko okrutne. Wygląda na to, że dzisiaj cała ta negatywna energia skupiła się na naszej ekipie” – podsumował szef kipy Srebrnych Strzał.

Więcej o Formule 1 w serwisie f1wm.pl

>> Lance Stroll: Nie spodziewam się zbyt dużych postępów na Silverstone

>> Force India może ogłosić upadłość jeszcze przed końcem sezonu 2018

>> Max Verstappen: Po treningach nie mogliśmy spodziewać się takiego wyniku

>> Lewis Hamilton: Nie możemy pozwolić sobie na kolejne błędy taktyczne

Więcej o: