F1. Przed GP Austrii coraz mniej kontraktowych niewiadomych. Ricciardo blisko pozostania w Red Bullu. Raikkonen nic nie wie. Jak zwykle

Przed Grand Prix Austrii najwięcej w padoku Formuły 1 dyskutuje się o kontraktach na przyszły sezon. Wiele wskazuje na to, że Red Bull zatrzyma Daniela Ricciardo, Lewis Hamilton i Valtteri Bottas pozostaną w Mercedesie. Nie wiadomo jednak wciąż, czy Kimi Raikkonen nadal będzie kierowcą Ferrari.

Daniel Ricciardo dał do zrozumienia, że do Red Bulla mu najbliżej. - Chciałbym przed letnią przerwą mieć spokojną głowę. Red Bull zdecydował się na silniki Hondy, więc wiem, co mnie czeka. Wszystko zmierza w kierunku, w którym już wkrótce będę mógł coś ogłosić - powiedział Australijczyk.

Zatrudnieniem Ricciardo były czołowe zespoły, chciał go u siebie McLaren, który, według plotek, gotów był mu zaoferować nawet 20 mln euro za sezon startów, ale wszystko wskazuje na to, że pozostanie kierowcą Red Bulla.

Ricciardo nadal tworzyły duet z Maxem Verstappenem, a wiele wskazuje na to, że rewolucji nie będzie też w Mercedesie - kierowcami pozostaną, jeśli nie wydarzy się nagle nic nieprzewidzianego, Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

Decyzja Ricciardo wpływa na ogólny krajobraz F1. Oznacza to, że w Renault na kolejny sezon pozostaną Nico Hulkenberg i Carlos Sainz.

Raikkonen do McLarena?

-Moja przyszłość? Jak co roku. Zobaczymy - tak odpowiedział Kimi Raikkonen, gdy zapytano go, czy wie, co z jego umową na kolejny sezon. Ferrari wciąż nie ogłosiło, czy go zatrzyma, a coraz głośniej mówi się o tym, że włoski zespół przymierza się jednak do dokonania roszady w składzie. Fina miałby zastąpić Charles Leclerc, który obecnie jedzie swój debiutancki sezon w zespole Sauber. Obywatel Monako zbiera pochlebne recenzje, wyciska z auta więcej niż wielu się spodziewało przed sezonem i Ferrari jest ponoć coraz bliżej ściągnięcia go do siebie. Nie będzie to trudne. Leclerc jest w programie rozwoju talentów Ferrari, a Sauber jest zespołem zależnym od włoskiego teamu.

Finem interesuje się McLaren, które szuka zastępstwa, gdyby z zespołu zdecydował się odejść Fernando Alonso. Raikkonen o swojej przyszłości dyskutować nie chce. - Nie zamierzam brać udziału w tym nonsensie. Pewnie byście chcieli wiedzieć, ale w wielu sprawach, o których piszecie, nie pytacie nas o zdanie. Więc możecie sobie napisać, co chcecie - stwierdził na czwartkowej konferencji prasowej Fin.

Kubica jedzie w piątkowym treningu

Pierwszy piątkowy trening, z udziałem Roberta Kubicy, przed GP Austrii na torze Red Bull Ring rozpocznie się o godz. 11. Potrwa półtorej godziny. O godz. 15 rozpocznie się drugi trening - w nim już Kubica jeździł nie będzie. W sobotę o godz. 12 godzinny trening, a o godz. 15 kwalifikacje. Niedzielny wyścig rozpocznie się o godz. 15.10.

F1. Robert Kubica jedzie w treningu przed GP Austrii. Relacja

Robert Kubica: Nie zastanawiam się: "jestem bliżej czy dalej?" Ważny jest rezultat końcowy

Robert Kubica z zespołem Williams pojedzie w piątkowym treningu. Na razie patrzy na chmury

Siergiej Sirotkin znów oddaje miejsce Robertowi Kubicy. "To nie jest idealne w mojej sytuacji"

Więcej o: