F1. Hamilton najszybszy w kwalifikacjach do GP Francji

W niedzielę odbędzie się Grand Prix Francji. W sobotnich kwalifikacjach Lewis Hamilton nie miał sobie równych.

Kwalifikacje na Paul Ricard zainaugurowała grupa kilku kierowców, której przewodził Lance Stroll z Williamsa i jako pierwszy przejechał mierzone okrążenie – 1:34,725. Ponadto podczas dwugodzinnej przerwy między trzecim treningiem a czasówką nawierzchnia toru całkowicie wyschła, dzięki czemu wszyscy zawodnicy korzystali z ultramiękkich opon. Mimo to warunki wciąż były niepewne i w pierwszych minutach sesji mieliśmy spory ruch, by ustanowić konkurencyjny czas przed potencjalnymi opadami deszczu.

Po pierwszej turze przejazdów najlepszym czasem legitymował się Lewis Hamilton z Mercedesa, który przejechał okrążenie w 1:31,271. Dalej znaleźli się Max Verstappen (+0,260), Kimi Raikkonen (+0,296), Valtteri Bottas (+0,505), Sebastian Vettel (+0,549) oraz Daniel Ricciardo (+0,639).

Ostatnie minuty upłynęły na walce o pozostanie w kwalifikacjach i piątkę – która nie zdołała się wystarczająco poprawić – stworzyli szesnasty Fernando Alonso, siedemnasty Brendon Hartley, osiemnasty Stoffel Vandoorne, dziewiętnasty Siergiej Sirotkin oraz dwudziesty Lance Stroll, który na jednym z szybkich zakrętów popełnił błąd i wzbił w powietrze przód swojego Williamsa.

Q2

Drugi segment czasówki rozpoczął się od lekkiej mżawki, przez co jeszcze przed zielonym światłem na końcu alei serwisowej kierowcy czekali w korku na wyjazd na tor. Peleton zawodników otwierał Max Verstappen z Red Bulla, który podobnie jak Ricciardo, Hamilton oraz Bottas korzystał z supermiękkich opon. Reszta stawki otrzymała z kolei ultramiękkie ogumienie.

W pierwszych minutach na czele zestawienia ponownie znalazł się Lewis Hamilton, który okrążył Paul Ricard w czasie 1:30,645. Kolejne pozycje zajął duet Ferrari – Sebastian Vettel oraz Kimi Raikkonen – czwarty był Valtteri Bottas, piąty Daniel Ricciardo, natomiast szósty Max Verstappen.

W końcówce cała czołówka wróciła na tor na oponach oznaczonych fioletowym kolorem z wyjątkiem Verstappena, który podjął się próby poprawienia czasu na supermiękkim zestawie. Finałowe przejazdy w Q2 nie przyniosły jednak drastycznych zmian i na czele pozostał Hamilton, a na czwarte miejsce wskoczył Max Verstappen.

Do Q3 sensacyjnie dostał się Charles Leclerc, który w Sauberze wykręcił dziesiąty wynik. Za nim na pozycjach oznaczających odpadnięcie z kwalifikacji znaleźli się jedenasty Esteban Ocon, dwunasty Nico Hulkenberg, trzynasty Sergio Perez, czternasty Pierre Gasly oraz piętnasty Marcus Ericsson.

Q3

Sesja została przerwana czerwoną flagą po niewiele ponad dwóch minutach. W trzecim zakręcie na wilgotnej tarce kontrolę nad przodem bolidu stracił Romain Grosjean, który czołowo uderzył w barierę i tym samym zakończył walkę o jak najwyższą pozycję startową.

Z kolei po pierwszej serii przejazdów najlepszym wynikiem mógł pochwalić się Lewis Hamilton (1:30,222) przed Valtterim Bottasem, Sebastianem Vettelem, Maksem Verstappenem, Danielem Ricciardo oraz Kimim Raikkonenem. Co warto podkreślić, między Hamiltonem a Vettelem różnica wynosiła tylko 0,178 sekundy, co sugerowało, iż Ferrari nie zamierza poddawać się w walce o pole position.

Mimo to Niemiec nie był w stanie zagrozić reprezentantom Mercedesa popełniając błąd w jednym z szybkich zakrętów Paul Ricard. Na pierwszym miejscu umocnił się Lewis Hamilton z czasem 1:30,029 i tym samym po raz trzeci w tym sezonie wystartuje z pole position. Obok niego swój bolid ustawi Valtteri Bottas, natomiast kolejne pozycje zajęli Vettel, Verstappen, Ricciardo, Raikkonen, Sainz, Leclerc oraz Magnussen przed Grosjeanem bez ustanowionego czasu.

Więcej informacji o F1 znajdziecie TU.

Jeżeli lubisz czytać o sporcie, to na pewno zechcesz wypróbować nasz nowy newsletter. Zapraszamy, Łukasz Godlewski i Janusz Sadłowski

Więcej o: