GP Azerbejdżanu. Williams zdobył pierwsze punkty w sezonie

Najlepszy weekend Williamsa w sezonie. Lance Stroll dojechał do mety na ósmym miejscu i zdobył pierwsze punkty dla zespołu. Mniej powodów do zadowolenia miał Siergiej Sirotkin, który rozbił auto na pierwszym okrążeniu, a potem dostał karę od sędziów.

Stroll był przed swoim kolegą z zespołu w kwalifikacjach i jako pierwszy z zespołu w sezonie dowiózł punkty. W wyścigu zajął ósme miejsce, przez chwilę był nawet siódmy. Kanadyjczyk wystrzegał się błędów, przejechał czysty wyścig, wykorzystał to, co się działo na torze. Wypadnięcie dwóch Red Bulli i awaria koła Valtteriego Bottasa dały mu ósme miejsce na mecie.

Pechowy weekend miał jego kolega z zespołu Siergiej Sirotkin. Miał dobre tempo podczas treningów, ale w sobotę rozbił auto. Mechanicy je naprawili, a Rosjanin uzyskał dobry, 12. czas w kwalifikacjach.

Po karze dla Nico Hulkenberga startował z 11. pozycji. Ruszy dobrze, znalazł się tuż za Sergio Perezem. W pierwszym zakręcie najechał na tył rywala, ale dość delikatnie. Potem nagle znalazł się między Nico Hulkenbergiem (Renault) i Fernando Alonso (McLaren). Niemiec wykonał agresywny ruch, Sirotkin odbił w lewi uderzył w auto Alonso. W samochodzie Rosjanina uszkodzone był przednie skrzydło i lewe prawe koło. Wyścig dla niego był skończony.

- Zostałem ściśnięty między dwoma samochodami, które były obok mnie. Miałem poczucie, że obaj się zbliżają, ale nie wiele mogłem zrobić. Zostałem zmiażdżony, uszkodziłem skrzydło i lewe przednie koło. Cały wysiłek zespołu poszedł na marne - wycedził Rosjanin.

Inaczej incydent z udziałem Sirotkna, Alonso i Hulkenberga widzieli sędziowie. Rosjanin został ukarany za spowodowanie kolizji i będzie przesunięty o trzy pozycje na starcie do kolejnego wyścigu, czyli GP Hiszpanii.

Mimo kraksy Sirotkina weekend w Baku był dla Williamsa udany. Po części dlatego, że warunki w Azerbejdżanie sprzyjały ich konstrukcji, a po drugie Mercedes, który jest dostawcą silników dla Williamsa, wprowadził korekty do jednostki napędowej, które poprawiły osiągi auta. - Nasze kwalifikacje poszły lepiej niż w poprzednich wyścigach. Jest to bardziej spowodowane charakterystyką toru, a nie czymś innym. I to pokazuje, gdzie mamy problemy. Jest tu dużo prostych, co nam pomaga, są krótkie zakręty. Modyfikacje, które przywiózł Mercedes dały nam poprawę - zdradził w Eleven Sports Robert Kubica, który jest rezerwowym kierowcą Williamsa.

Więcej o: