GP Chin. Williams znów bez punktów, ale z lepszą jazdą. Kubica w samolocie

Gdy kierowcy Williamsa walczyli w GP Chin, Robert Kubica był już w samolocie do Anglii, gdzie od poniedziałku będzie pracował w symulatorze w fabryce zespołu

Po trzech wyścigach sezonu Williams wciąż jest jedynym zespołem, który nie zdobył jeszcze punktów. W sobotnich kwalifikacjach żadnemu z kierowców nie udało się przedostać do Q2 i znów ruszali do wyścigu z odległych pozycji startowych.

Początek wyścigu w Szanghaju był jednak dla nich dość udany. Lance Stroll, który startował z 18. pozycji, świetnie wykorzystał zamieszanie w pierwszych zakrętach i awansował na 12. miejsce, a Siergiej Sirotkin wskoczył na 15. miejsce. Ostatecznie Kanadyjczyk był 14. na mecie, a Rosjanin tuż za nim.

Z bolidem Williamsa wciąż nie wszystko jest w porządku, ale zespół stara się rozwiązywać problemy, które nawarstwiły się na samym początku sezonu. GP Chin może odbierać pozytywnie, choć do samochodów zdolnych do jazdy w pierwszej dziesiątce ciągle jest daleko.

Robert Kubica wyścigu w Szanghaju nie oglądał. Polak był obecny przez niemal cały weekend wyścigowy, miał dużo pracy w garażach zespołu, ale już w niedzielę spakował się i odleciał do Anglii, gdzie już od poniedziałku będzie pracował w symulatorze nad kolejnymi rozwiązaniami technicznymi. Kolejny wyścig dopiero za dwa tygodnie, więc jest więcej czasu na pracę w fabryce.

GP Azerbejdżanu odbędzie się 29 kwietnia na ulicznym torze w Baku.

Adam Bielecki w "Wilkowicz Sam na Sam": Kiedyś myślałem, że nie założę rodziny, bo to nieodpowiedzialne ze strony himalaisty. Zmieniłem zdanie

Więcej o: