Sport.pl

GP Bahrajnu. Williams jedyny bez punktów i wolniejszy niż rok temu. Robert Kubica wyjaśnia

Jeżeli pracuje się nad niezawodnością bolidu, a inni pracują nad szybkością, to oni robią dwa kroki do przodu, a my jeden do tyłu. Trzeba podejść do sytuacji z jajami i próbować ją przeanalizować taką, jaka ona jest - mówił Robert Kubica w Eleven Sports o sytuacji swojego zespołu.

Williams jest jedynym zespołem, który w dwóch pierwszych wyścigach sezonu nie zdobył ani jednego punktu. W Australii Siergiej Sirotkin nie dojechał do mety, a Lance Stroll był 15. W Bahrajnie oba auta dojechały do mety. Kanadyjczyk był 16., a Rosjanin 17. na 17 aut, które ukończyły wyścig. Po karach dla Brendona Hartleya i Sergio Pereza Stroll został przesunięty na 14. miejsce, a Sirotkin na 15.

- Na tle rywali Williams nie jest w dobrym miejscu. W tej chwili nie rywalizujemy z nikim - przyznał Lance Stroll, który był zadowolony z tego, że w Bahrajnie na mecie był przed Sirotkinem.

Przez cały weekend w Bahrajnie było jasne, że Williams, jeśli nie wydarzy się seria nieprawdopodobnych wydarzeń, nie ma szans na walkę o punkty. Kierowcy otwarcie mówili o tym, że niemal wszystko w aucie wymaga poprawy. To samo potwierdziła jeszcze w piątek szefowa zespołu Claire Williams, która wprost powiedziała: samochód jest naszym największym problemem.

Po kwalifikacjach serwis racefans.net przygotował zestawienie czasów okrążeń w porównaniu z poprzednim sezonem. Czarno na białym z niego widać, żę Williams jest jedynym zespołem, który nie tylko nie poprawił się w porównaniu z 2017 rokiem, ale wręcz jego auto jest wolniejsze. I to aż o 1,3 sekundy!

- Mamy problemy z samochodem, część z nich rozumiemy, cześć nie - przyznawał Paddy Lowe.

Robert Kubica przed niedzielnym w wyścigiem w rozmowie z Eleven Sports powiedział, że kierowcy nie ponoszą winy za to, jak spisuje się auto. - To nie jest tak, że nasi kierowcy jeżdżą słabo. Trzeba po prostu podejść realistycznie do sprawy i szukać rozwiązania.

Kubica przyznał też, że zespół nie miał szans na osiągnięcie dobrych wyników w Bahrajnie, bo priorytetem było rozwiązanie problemów, które wyniknęły podczas pierwszego wyścigu sezonu, a nie praca nad ulepszeniem auta. - Musieliśmy rozwiązać pewne problemy bolidu, co odbiło się na możliwościach jeżeli chodzi o czasy okrążeń. To pokłosie tego, co zdarzyło się w Australii. Jeżeli pracuje się nad niezawodnością bolidu, a inni pracują nad szybkością, to oni robią dwa kroki do przodu, a my jeden do tyłu. Trzeba podejść do sytuacji z jajami i spróbować ją przeanalizować taką, jaka ona jest - powiedział Polak.

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1

Komentarze (7)
GP Bahrajnu. Williams jedyny bez punktów i wolniejszy niż rok temu. Robert Kubica wyjaśnia
Zaloguj się
  • morgan_603

    Oceniono 4 razy 2

    Jeśli Williams jest jedynym zespołem, który nie tylko nie poprawił się w porównaniu z 2017 rokiem, ale wręcz jego auto jest wolniejsze, to czy nie mogliby powrócić do jeżdżenia tym starszym, szybszym modelem? Bo z tego co widać-tegoroczny model jest beznadziejny i kompletnie nie rokuje na przyszłość.

  • Bogdan Lipinski

    Oceniono 1 raz 1

    Powinni się ratować kasą wcześniej , a nie przeciągać do ostatniej chwili. Wiadomo było od dawna , ze nie wybiorą Roberta , wiec mogli popracować nad autem zamiast gwiazdorzyć. Szkoda tylko , że zespół z takimi tradycjami spada tak nisko , ze względu na błędy w zarządzaniu. Sir Frank Williams raczej by do tego nie dopuścił

  • boromir195419

    0

    Miejmy nadzieję że Robert ....... nie pojedzie , Przynajmniej do czasu kiedy auto będzie w stanie załapać się do dziesiątki . A na treningach niech ''szaleje''

  • kl001

    Oceniono 4 razy 0

    A co rusek Siurotkin robi w UE? Zabrać mu wizę.

  • dawnyprezes

    Oceniono 5 razy -3

    Kiedyś, ponad połowa stawki nie dojedzie do mety, i będą punkty !!!. Tak trzymać !. Dobra strategia !. A, expert Robert, niech sra we własne gniazdo !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX