GP Australii. Lewis Hamilton znów najszybszy, ale rywale bliżej. Awaria Williamsa

Lewis Hamilton (Mercedes) miał najlepszy czas obu piątkowych treningów przed Grand Prix Australii. Podczas drugiej sesji kierowców trzech topowych zespołów dzieliło już tylko 0,283 sekundy.

Hamilton jako jedyny w piątek zszedł poniżej minuty i 24 sekund. Jego najlepsze okrążenie toru Albert Park to dokładnie 1:23.931. Ale podczas drugiej sesji treningowej rywale byli już znacznie bliżej.

Max Verstappen (Red Bull) wykręcił drugi czas popołudnia, tracąc do Hamiltona ledwie 0,127 sekundy. Trzeci był Valtteri Bottas (Mercedes), który od swojego kolegi z zespołu był wolniejszy o 0,228 sekundy. Czwarte miejsce dla Kimiego Raikkonena (Ferrari) - jego strata do obrońcy tytułu to 0,283 sekundy.

Dopiero siódmy czas dnia miał Daniel Ricciardo (Red Bull), ale jego szybkie kółko zostało przerwane przez czerwoną flagę. A gdy sytuacja na torze wróciła do normy, Australijczyk nie robił już symulacji okrążeń kwalifikacyjnych, tylko wyjeżdżał na długie przejazdy.

Tempem znów błysnęli kierowcy Haasa, którzy pokazują, że ich dobre wyniki podczas zimowych testów w Barcelonie nie były przypadkowe. Podczas drugiego piątkowego treningu Romain Grosjean był szósty (+0,717 sekundy), a Kevin Magnussen dziewiąty (+1,315 sekundy).

Pierwszą dziesiątkę uzupełnili kierowcy McLarena - Fernando Alonso miał ósmy czas popołudnia (+1,269), a Stoffel Vandoorne - dziesiąty (+1,354).

W czołówce próżno szukać kierowców Williamsa, czyli zespołu, którego kierowcą rezerwowym jest Robert Kubica. 14. czas popołudniowej sesji treningowej miał Lance Stroll (+1,612 sekundy straty do Hamiltona), ale jazdę zakończył z powodu awarii auta. Kanadyjczyk twierdził, że zatrzymał auto, bo silnik się przegrzewał. Wkrótce okaże się, jak poważny to problem. Siergiej Sirotkin miał 18. wynik dnia (+2,043).

Na szarym końcu kierowcy zespołu Alfa Romeo Sauber, którzy do reszty stawki tracili 0,8 sekundy, a do Hamiltona blisko trzy sekundy. Drugi piątkowy trening Marcus Ericsson pojechał szybciej od Charlesa Leclerca o 0,001 sekundy.

W sobotę o godz. 5 godzinny trening, a od godz. 7 kwalifikacje, które najlepiej oddadzą realny układ sił w stawce. Wyścig w niedzielę od godz. 7.10.

F1. Co wiemy po testach w Barcelonie? "Kubica pokazał, że jest zespołowym graczem i jest gotów do pójścia na kompromisy"

Więcej o: