Ostatni dzień testów F1. Co zrobi Williams?

Czy Williams zrobi wszytko, by Robert Kubica nie wyjeżdżał z testów na torze Catalunya pod Barceloną jako najszybszy kierowca tego zespołu?

Przed ostatnim dniem testów brytyjski team zdecydował się na zmianę składu, który będzie jeździł w piątek. Wstępnie miało być tak, że rano był czas dla Kubicy, a popołudniu auto miał przejąć Siergiej Sirotkin. Szefostwo Williamsa po czwartkowych jazdach wprowadziło korektę - Sirotkin dostał poranne przejazdy, a popołudniu auto dostanie Stroll.

Paddy Lowe w komunikacie prasowym mówi, że Stroll w czwartek popołudniu nie miał szansy wykręcenia dobrego czasu na miększych mieszankach opon, bo zespół nie trafił z ustawieniami. Kanadyjski 19-latek jako jedyny w czwartek nie był w stanie osiągnąć czasu lepszego niż minuta i 20 sekund.

Kubica z kolei jest wciąż jedynym kierowcą Williamsa, który tę barierę przekroczył. W czwartek miał 10. czas dnia. To też najlepszy czas spośród wszystkich dni testowych spośród kierowców Williamsa.

Tu na torze pod Barceloną wszyscy jak mantrę powtarzają, że czasy nie mają znaczenia. Mówią o tym nie tylko w Williamsie, ale powtarza to też m.in. mistrz świata Lewis Hamilton. Jednak przypadek brytyjskiego zespołu jest szczególny i związany z ich decyzją, co do składu kierowców na sezon 2018.

Williams może mieć cały zestaw danych, do których nie mamy dostępu, świadczących o słuszności ich wyboru, ale na razie jedyna rzecz, która jest widoczna na zewnątrz to czas. I wynika z nich, że kierowca rezerwowy jest szybszy od kierowców wyścigowych Williamsa.

Gdy Anthony Rowlinson, redaktor naczelny brytyjskiej edycji magazynu F1 Racing, zapytał Paddy’ego Lowe, dyrektora technicznego Williamsa, co się stanie, gdy Kubica okaże się szybszy od Strolla i Sirotkina, ten złapał głęboki oddech, a potem wydusił z siebie tylko: - Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie.

Dlatego ciekawe będzie ostatniego dnia testów, czy Williams zrobi wszystko, by Kubica nie wyjechał z Barcelony jako najszybszy kierowca tego zespołu. Nie po to żeby jemu coś udowodnić, bo przecież Kubica swoją wartość doskonale zna, a o jego wielkiej roli w zespole świadczy to, że jako jedyny rezerwowy kierowca jeździł w drugim tygodniu testów. Ale by nie zaliczyć wizerunkowej klapy i by do zespołu jeszcze mocniej nie przypięła się łatka tego, który wybiera pieniądze ponad szybkość.

Co Williams może zrobić ostatniego dnia testów na torze Catalunya? Wypuszczać Strolla i Sirotkina na krótkie przejazdy z małą ilością paliwa na miękkich mieszankach opon, by mieć jak najlepsze warunki do tego, by osiągnąć jak najlepszy czas. Stopery i tabele wyników na torze w Montmelo będą dziś bacznie obserwowane.

Więcej o: