Jean Todt nie obawia się o powrót Roberta Kubicy

Szef światowej federacji samochodowej Jean Todt uważa, że sprawność fizyczna Polaka nie będzie żadnym problemem, jeśli Robert Kubica wróci w przyszłym sezonie do F1 z zespołem Williams.
Robert Kubica
PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Kubica we wtorek i środę będzie prowadził aktualny bolid Williamsa w ramach testów opon Pirellli na torze w Abu Zabi. Zespół z bazą w Grove cały czas nie ogłosił, kto będzie partnerem Lance’a Strolla w przyszłym sezonie i wiele wskazuje na to, że to będzie Polak. Zespół przed podpisaniem kontraktu chce wykorzystać jedyną sposobność, by sprawdzić go za kierownicą współczesnego auta.

Kubica już raz w tym sezonie jeździł aktualnym bolidem - w sierpniu podczas testów z zespołem Renault. Ostatecznie z Francuzami się nie dogadał, oni wybrali Carlosa Sainza.

Droga do powrotu Polaka do F1 wciąż nie jest zamknięta. Wiele osób uważa, że problemem Kubicy będzie jego prawa ręka, która nie odzyskała pełnej sprawności po wypadku w rajdzie w 2011 roku, ale podczas sierpniowych jazd na Hungaroringu nie było widać, żeby za kierownicą zachowywał się jakoś inaczej. Problemem nie było też zdanie testu awaryjnego opuszczenia pojazdu. Jak twierdzi komentator Martin Brundle, Polak dokonał tego w rekordowo szybkim czasie. Wątpliwości co do sprawności Polaka nie ma też Jean Todt, prezes FIA.

- Mamy całą grupę ekspertów, którzy dokładnie sprawdzą wszystko, gdy nadejdzie ten moment - powiedział Todt.

- Kierowcy przychodzą i odchodzą. Przypadek Kubicy jest wyjątkowy, bo jego kariera została zawieszona przez ciężki wypadek w rajdzie. Przeżył go, a do motorsportu wracał przez rajdy. Teraz znów jest w bolidach, więc zobaczymy na co go stać. Mamy wszelkie narzędzia ku temu, by sprawdzić go pod kątem medycznym. To doktorzy zdecydują - dodał Todt, cytowany przez motorsport.com.

Zobacz wideo
Więcej o: